Po burzliwym okresie w Realu Madryt, gdzie Rafa Benítez i Cristiano Ronaldo nie znaleźli wspólnego języka, hiszpański trener postanowił w końcu odpowiedzieć na kpiny ze strony portugalskiej gwiazdy. Ich relacja w Madrycie trwała zaledwie siedem miesięcy, ale obrosła w legendy i plotki, które ciągną się za nimi do dziś. Benítez zaprzecza, jakoby udzielał Ronaldo rad dotyczących wykonywania rzutów wolnych, co stało się przedmiotem żartów ze strony Portugalczyka.

W skrócie:
- Rafa Benítez trenował Real Madryt przez zaledwie 7 miesięcy (czerwiec 2015 – styczeń 2016)
- Krążyły plotki, że Benítez doradzał Cristiano Ronaldo w kwestii wykonywania rzutów wolnych
- Ronaldo wyśmiał te sugestie w wywiadzie, a Benítez po latach zaprzecza tym doniesieniom
Krótkie, ale burzliwe rządy w Madrycie
Przygoda Rafy Beníteza z Realem Madryt należy do jednych z najkrótszych w historii klubu. Hiszpański trener objął stanowisko w czerwcu 2015 roku, ale już w styczniu 2016 roku musiał pożegnać się z posadą, ustępując miejsca Zinedine’owi Zidane’owi. Siedem miesięcy wystarczyło jednak, by jego kadencja obrosła w liczne kontrowersje i anegdoty.
Benítez musiał zmierzyć się z wieloma trudnościami – od odejścia legendarnego Ikera Casillasa, przez przekonanie Sergio Ramosa do pozostania w klubie, po wpadkę w Pucharze Króla z udziałem Denisa Cherysheva. Do tego doszła sprawa zatrzymania Karima Benzemy w związku z aferą Valbueny oraz słynny „fax-gate” – nieudany transfer Davida De Gei z powodu dokumentów, które nie dotarły na czas.
Jednak w pamięci kibiców i mediów najbardziej utkwiły dwie anegdoty: rzekome rady dla Luke’a Modricia, by nie używał zewnętrznej części stopy oraz porady dla Cristiano Ronaldo dotyczące wykonywania rzutów wolnych.
Słynne porady, których nigdy nie było?
Sam Benítez odniósł się do tych plotek w 2023 roku podczas wywiadu dla Cadena SER. Jak twierdzi, jego słowa zostały wypaczone i wyrwane z kontekstu.
„Powiedziałem kiedyś Modriciowi, że przy podaniu z trzech metrów lepiej użyć wewnętrznej strony stopy, żeby piłka dotarła czysto do kolegi, bez efektu. To był tylko komentarz na treningu, ale gdy ktoś chce znaleźć sensację, to ją znajdzie” – wyjaśniał Benítez.
Odnośnie Ronaldo, trener zapewnił:
„Jedyna rozmowa, jaką odbyliśmy, dotyczyła analizy jego sposobu wykonywania rzutów wolnych. Znałem go jeszcze z Manchesteru United. Przeanalizowaliśmy trajektorię, sprawdziliśmy, czy możemy coś poprawić, doszliśmy do wniosku, że nie i temat został zamknięty. To była nasza jedyna rozmowa. Wszystko inne to nieprawda.”
Co ciekawe, Benítez dodał, że po jego odejściu statystyki Ronaldo dotyczące skuteczności rzutów wolnych się pogorszyły. „Byłem zaskoczony, że dziennikarze, których znałem, powtarzali te plotki bez konsultacji ze mną” – dodał szkoleniowiec.
Plotki nabrały rozpędu po wywiadzie Cristiano Ronaldo z Josepem Pedrerolem, w którym Portugalczyk nie potrafił powstrzymać śmiechu, gdy zapytano go, czy Benítez uczył go wykonywania rzutów wolnych. Ta reakcja została zinterpretowana jako kpina z kompetencji trenera i przez lata stanowiła część narracji o nieudanej kadencji Hiszpana w Madrycie.
Teraz, po latach, Benítez próbuje odzyskać kontrolę nad tą historią, wyjaśniając swoją wersję wydarzeń i kwestionując narrację, która przylgnęła do jego krótkiego pobytu na ławce trenerskiej Realu Madryt.

