Cristiano Ronaldo doskonale wie, jak smakuje Złota Piłka – w końcu zdobywał ją aż pięć razy, a jego rywalizacja z Leo Messim na tym polu przez lata elektryzowała świat futbolu. Teraz, gdy Portugalczyk powoli zmierza ku końcowi kariery, sam typuje następców. W rozmowie z Rio Ferdinandem wskazał nazwiska piłkarzy, którzy jego zdaniem mają największe szanse na triumf w 2025 roku. Jeden z nich ma jego pełne poparcie.

Młode pokolenie w szczycie formy
Ronaldo nie miał wątpliwości, że w czołówce znajdą się przedstawiciele młodego pokolenia:
– Mbappe, Haaland, Bellingham, Lamine Yamal… To pokolenie ma ogromny potencjał – powiedział, analizując ich rozwój i wpływ na swoje drużyny.
Wśród wymienionych przez CR7 kandydatów, najwięcej ciepłych słów padło pod adresem Kyliana Mbappé. Francuz po transferze do Realu Madryt ma – zdaniem Ronaldo – wszelkie warunki, by zdominować świat futbolu w najbliższych latach. – Struktura klubu, trener, prezydent… Real jest dobrze poukładany. To sprzyja rozwojowi takiego talentu jak Mbappe – stwierdził.

Jednak mimo entuzjazmu wokół nowej gwiazdy „Królewskich”, sam Ronaldo przyznał, że nie wszystko zależy od planów: – Czy Real będzie lepszy niż rok temu? Tego nie wiemy. Tylko Bóg może to przewidzieć – podsumował.
Yamal największym zaskoczeniem?
Co ciekawe, w kontekście realnych szans na wygraną, eksperci coraz częściej spoglądają w stronę Lamine Yamala. 17-latek zachwyca w barwach Barcelony, a przy kontuzji Haalanda i odpadnięciu Realu z Ligi Mistrzów, może okazać się największym wygranym. W rozmowie z Ferdinandem padło również nazwisko Viniciusa Juniora, ale jego szanse na końcowy triumf mocno zmalały po ostatnich niepowodzeniach „Los Blancos”.
W zeszłym roku nagroda powędrowała do Rodriego z Manchesteru City, a teraz wyścig po prestiżową statuetkę znów zapowiada się niezwykle emocjonująco. Czy będzie to rok Yamala? A może Mbappe rzeczywiście weźmie wszystko? Cristiano Ronaldo ma już swojego faworyta, ale to nie od niego zależy, do kogo ostatecznie trafi ta nagroda.
