Diogo Jota, gwiazdor Liverpoolu i reprezentacji Portugalii, zginął w wypadku samochodowym w wieku zaledwie 28 lat. To niewyobrażalna strata dla jego rodziny, przyjaciół i milionów fanów na całym świecie. Jego kolega z kadry narodowej, Cristiano Ronaldo, opublikował w mediach społecznościowych wpis, który łamie serce.

W skrócie:
- Napastnik Liverpoolu i reprezentacji Portugalii, Diogo Jota, zginął w wieku 28 lat w wypadku samochodowym.
- W tragicznym zdarzeniu zginął również jego młodszy brat, Andre Silva.
- Cristiano Ronaldo, wieloletni kolega Joty z reprezentacji, zamieścił w mediach społecznościowych emocjonalny hołd.
„To nie ma sensu”. Ronaldo żegna tragicznie zmarłego Jotę
Czarny czwartek dla całego piłkarskiego świata. Wczesnym rankiem media obiegła druzgocąca informacja o śmierci Diogo Joty. Jak donosi BBC Sport, do tragedii doszło na autostradzie A-52 w Hiszpanii, gdy w Lamborghini prowadzonym przez piłkarza podczas próby wyprzedzania pękła opona. Pojazd wypadł z drogi i stanął w płomieniach. Służby ratunkowe, które przybyły na miejsce, mogły jedynie potwierdzić zgon dwóch osób – Diogo Joty i jego młodszego brata, Andre Silvy.
Tragedia jest tym większa, że zaledwie kilka tygodni temu Jota wziął ślub ze swoją wieloletnią partnerką, Rute Cardoso. Klub Liverpool FC wydał oficjalne oświadczenie, w którym wyraził swój głęboki smutek i poprosił o uszanowanie prywatności rodziny, przyjaciół i wszystkich dotkniętych tą niewyobrażalną stratą.
„Klub Piłkarski Liverpool jest zdruzgotany tragiczną śmiercią Diogo Joty. Klub został poinformowany, że 28-latek zginął w wypadku drogowym w Hiszpanii wraz ze swoim bratem Andre. Liverpool FC nie będzie na razie wydawać dalszych komentarzy i prosi o uszanowanie prywatności rodziny, przyjaciół, kolegów z drużyny i pracowników klubu Diogo i Andre, gdy próbują pogodzić się z niewyobrażalną stratą” – czytamy w komunikacie The Reds.

„Wiem, że zawsze będziesz przy nich”
Hołd zmarłemu oddały jego byłe kluby, w tym FC Porto, dla którego rozegrał 38 spotkań, oraz legenda Liverpoolu, Jamie Carragher. Głos zabrał również człowiek, który przez lata dzielił z Jotą szatnię w reprezentacji Portugalii – Cristiano Ronaldo. Piłkarz, który wystąpił u boku Joty 32 razy, zamieścił wpis, który doskonale oddaje ból i szok.
„To nie ma sensu. Dopiero co byliśmy razem w reprezentacji, dopiero co się ożeniłeś. Twojej rodzinie, żonie i dzieciom składam kondolencje i życzę im całej siły świata. Wiem, że zawsze będziesz przy nich. Spoczywajcie w pokoju, Diogo i Andre. Wszyscy będziemy za wami tęsknić” – napisał Ronaldo.
Diogo Jota, wychowanek portugalskich akademii, po świetnym okresie w Wolverhampton Wanderers, gdzie strzelił 44 gole, przyciągnął uwagę Jurgena Kloppa i trafił na Anfield. W sezonie 2024/25, pod wodzą Arne Slota, zdobył z Liverpoolem mistrzostwo Premier League, cementując swój status jako jednego z czołowych napastników w Europie. Dziś niestety musimy go pożegnać.
