Conor McGregor zamieścił serię enigmatycznych, ale pełnych entuzjazmu wpisów w mediach społecznościowych, które jednoznacznie sugerują, że planuje powrót do oktagonu. Wszystko to tuż po tym, jak Dana White ogłosił zestawienie kilku hitowych pojedynków na nadchodzące miesiące.

Nowe ogłoszenia od UFC – wielkie pojedynki, ale bez McGregora
We wtorek wieczorem prezydent UFC, Dana White, podczas transmisji na żywo na Instagramie ogłosił kilka długo wyczekiwanych walk. Wśród nich znalazł się pojedynek mistrza wagi średniej Dricusa du Plessisa z Khamzatem Chimaevem, który odbędzie się podczas gali UFC 319 – 16 sierpnia w Chicago. Ogłoszono także starcie o wakujący pas kategorii lekkiej pomiędzy Ilia Topurią a Charlesem Oliveirą, zaplanowane na 28 czerwca. Sensacyjnie zapowiedziano również, że Islam Makhachev przeniesie się do kategorii półśredniej, by zmierzyć się z Jackiem Dellą Maddaleną.
Wkrótce po tych informacjach głos zabrał Conor McGregor. Na platformie X napisał:
„Wow! Ekscytujące czasy znów wracają do UFC! Oh tak! Brawo, Dana White! Nigdy nie miałem wątpliwości!”
Zacznijmy to show!
Choć początkowo jego komentarze miały jedynie charakter kibicowskiego entuzjazmu, już kilka godzin później McGregor zamieścił na Instagramie coś znacznie bardziej wymownego. Oznaczając Danę White’a i federację TKO Promotions, napisał:
„Zadzwoń do tej pielęgniarki z wielkim tyłkiem.”
Chwilę później dodał kolejny wpis, tym razem oznaczając UFC i rzucając:
„Zacznijmy to show.”
McGregor powróci po 4 latach przerwy?
McGregor, który ostatni raz walczył w lipcu 2021 roku podczas UFC 264 (przegrana przez TKO z Dustinem Poirierem), nie pojawił się w oktagonie od blisko czterech lat. Po pamiętnej porażce z Khabibem Nurmagomedovem w 2018 roku stoczył zaledwie trzy pojedynki, z czego tylko jeden zakończył się jego zwycięstwem – przeciwko Donaldowi Cerrone w 2020 roku.
W ostatnich miesiącach wiele mówiło się o planowanej walce McGregora z Michaelem Chandlerem, która miała się odbyć w czerwcu 2024. Irlandczyk jednak wycofał się z pojedynku z powodu kontuzji palca u stopy, a Chandler – zdeterminowany, by dokończyć rozpoczętą rywalizację – nie ukrywa, że wciąż czeka na starcie z McGregorem.
Choć na ten moment brak oficjalnego potwierdzenia ze strony UFC, jedno jest pewne: Conor McGregor znów mówi o powrocie.


