Gwiazdy Manchesteru City, Rodri i Bernardo Silva, w szczerym wywiadzie dla Telemundo wskazali najcięższych przeciwników, z jakimi przyszło im się mierzyć w karierze. Obaj zawodnicy zgodnie przyznali, że Real Madryt to najtrudniejszy rywal w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W Premier League natomiast za najbardziej wymagającego przeciwnika uznali Liverpool. Szczególnie interesujące są te wypowiedzi w kontekście nadchodzącego starcia obu drużyn w aktualnej edycji Champions League.

W skrócie:
- Rodri i Bernardo Silva zgodnie uznali Real Madryt za najtrudniejszego przeciwnika w Lidze Mistrzów
- Manchester City i Real Madryt mierzyli się w czterech ostatnich edycjach Champions League, z czego trzy razy górą był hiszpański klub
- Obaj piłkarze przyznają, że City nie prezentuje obecnie optymalnego poziomu i musi odbudować swoją mentalność zwycięzców
„Real i Liverpool – najtrudniejsi rywale”
W świecie piłki nożnej mówi się żartobliwie, że Liga Mistrzów to turniej, w którym gra 36 zespołów, ale zawsze dochodzi do konfrontacji Real Madryt – Manchester City. Ta rywalizacja stała się już klasykiem europejskich pucharów, a oba zespoły zmierzą się po raz piąty z rzędu. Dotychczasowy bilans przemawia na korzyść „Królewskich”, którzy w czterech ostatnich bezpośrednich starciach trzykrotnie eliminowali „The Citizens”.
W rozmowie z Telemundo, Bernardo Silva bez wahania wskazał swoich najtrudniejszych przeciwników:
„W Premier League to Liverpool z Salahem, a w Champions League Real Madryt z Viniciusem i Rodrygo”. Rodri podzielił tę opinię, dodając: „Powiedziałbym, że w Premier League to Liverpool, a w Lidze Mistrzów Madryt. Pamiętam też trudne mecze z Barceloną w czasach, gdy grał tam Messi”.
Obecna forma City pod znakiem zapytania
Hiszpański pomocnik otwarcie mówił o aktualnej sytuacji drużyny prowadzonej przez Pepa Guardiolę: „Nie martwi mnie to, jak rozpoczęliśmy sezon. Kampania jest bardzo długa, a zwycięży ten, kto będzie najbardziej konsekwentny. Musimy odzyskać mentalność i poziom, który pozwoli nam znów wygrywać. Jesteśmy na dobrej drodze„.
Bernardo Silva również nie ukrywa, że zespół z Manchesteru ma problemy:
„Musimy iść do przodu i próbować wygrywać z regularnością. Nie możemy myśleć o tym, co będzie za 8 miesięcy, musimy krok po kroku próbować wrócić do poziomu, który pozwalał nam konkurować z najlepszymi zespołami. W tej chwili nie prezentujemy takiego poziomu. Musimy zrozumieć rzeczywistość.”
Rodri o powrocie po kontuzji
Rodri, który niedawno wrócił do gry po kontuzji, zachowuje spokój w kwestii odzyskania optymalnej formy: „Jasne jest, że dopiero zaczynam. Rozegrałem tylko dwa pełne mecze. Podchodzę do tego spokojnie, wiem, że to długi proces i w tej chwili zależy mi tylko na tym, by drużyna wygrywała, a ja odzyskiwał pewność siebie. Sezon jest długi i nie myślę o natychmiastowym powrocie do najwyższego poziomu. Najważniejsze jest, aby pod koniec sezonu prezentować taki poziom.”

