Mimo braku propozycji przedłużenia wygasającego 30 czerwca kontraktu, Robert Lewandowski swoją postawą na boisku i profesjonalizmem w szatni sprawia, że kwestia jego dalszej gry w barwach FC Barcelony pozostaje otwarta.

Saudyjska fortuna czy amerykański sen: Co wybierze Robert Lewandowski?
Sytuacja kontraktowa Roberta Lewandowskiego staje się jednym z głównych tematów w stolicy Katalonii, gdyż obecna umowa 37-letniego napastnika wygasa już 30 czerwca. Do tej pory władze klubu nie przedstawiły zawodnikowi oferty przedłużenia współpracy, nie podjęto również żadnych oficjalnych rozmów w tej kwestii.
Mimo narastających sugestii o możliwym pożegnaniu po zakończeniu sezonu, dziennik „AS” wskazuje, że drzwi do kontynuowania kariery w Barcelonie nie zostały całkowicie zamknięte. Wszystkie zaangażowane strony są zdania, że na ostateczne decyzje przyjdzie jeszcze czas.

W oczekiwaniu na rozwój wypadków Lewandowski buduje swoją pozycję nienaganną postawą wewnątrz zespołu. Polak, mimo statusu jednej z największych gwiazd światowego futbolu, bez zastrzeżeń akceptuje system rotacji z Ferranem Torresem. Jego profesjonalizm oraz zdrowa rywalizacja o miejsce w składzie, przejawiająca się regularnym zdobywaniem bramek, zyskują ogromny szacunek w szatni „Dumy Katalonii”.
Kapitan reprezentacji Polski potwierdził swoją wysoką formę podczas wczorajszego finału Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej, gdzie wpisał się na listę strzelców w wygranym meczu przeciwko Realowi Madryt.
Statystyki Lewandowskiego w bieżących rozgrywkach są imponujące: w 20 występach zdobył 10 bramek, spędzając na boisku łącznie 1 000 minut. Warto podkreślić, że napastnik trafiał do siatki w każdym finale Superpucharu, w którym brał udział jako zawodnik Barcy, wygrywając trzy z czterech takich spotkań.
Występ na Alinma Stadium w Dżuddzie, zakończony owacją na stojąco, wzmógł spekulacje dotyczące przyszłości zawodnika na Półwyspie Arabskim. Choć Lewandowski cieszy się tam ogromnym poważaniem i jest łączony z transferem do ligi saudyjskiej, nie jest to jedyny możliwy kierunek.
Zainteresowanie pozyskaniem Polaka wykazują również kluby z USA, w tym Chicago Fire. Oferta z MLS nie może się jednak równać pod względem finansowym z propozycjami przygotowanymi przez Saudyjczyków. Ostateczna decyzja dotycząca dalszych losów zawodnika jeszcze nie zapadła, a scenariusz zakładający jego pozostanie w Barcelonie nadal jest brany pod uwagę.

