Al-Nassr utrzymało 100% skuteczność w Saudi Pro League, pokonując Al-Kholood 2:0 na stadionie Al-Awwal Park. Bohaterami spotkania okazali się Sadio Mane i Inigo Martinez, którzy wpisali się na listę strzelców. Cristiano Ronaldo po raz kolejny rozczarował, nie wykorzystując dogodnej sytuacji strzeleckiej. Mimo to, podopieczni Jorge Jesusa mogą cieszyć się z drugiego zwycięstwa w sezonie.

W skrócie:
- Al-Nassr pokonało Al-Kholood 2:0 po bramkach Mane i Martineza
- Cristiano Ronaldo zawiódł, marnując stuprocentową okazję z bliskiej odległości
- Drużyna Jorge Jesusa utrzymała drugie czyste konto z rzędu i ma komplet punktów w lidze
Bezbramkowa pierwsza połowa i przełamanie po przerwie
Pierwsza część spotkania między Al-Nassr a Al-Kholood była daleka od oczekiwań kibiców. W przeciwieństwie do inauguracyjnego meczu sezonu, gdzie drużyna Ronaldo rozbiła Al-Taawoun 5:0, tym razem piłkarze Jorge Jesusa sprawiali wrażenie ospałych po przerwie reprezentacyjnej. Jedyną godną odnotowania sytuacją w pierwszej połowie był strzał Angelo z dystansu około 30 metrów. Ronaldo próbował zagrozić bramce rywali bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego, jednak piłka przeleciała wysoko nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Juana Cozzaniego.
Al-Kholood miało swoje szanse w końcówce pierwszej części spotkania, wykorzystując wysokie ustawienie obrony gospodarzy. Na szczęście dla Al-Nassr, niedokładne podania w ostatniej tercji boiska sprawiły, że do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Druga połowa przyniosła zmianę w ustawieniu taktycznym Al-Nassr. Joao Felix zaczął grać wyżej, bardziej jako drugi napastnik niż typowa „dziesiątka”. Ta modyfikacja przyniosła efekt – Sadio Mane po składnej akcji z Kingsleyem Comanem umieścił piłkę w siatce, dając swojej drużynie prowadzenie.
Ronaldo zawiódł, Mane przypomniał o swojej klasie
Pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał doskonałą okazję, by podwyższyć prowadzenie Al-Nassr, gdy po odbiciu piłka trafiła prosto pod jego nogi. Portugalczyk nie zdołał jednak wykorzystać sytuacji z kilku metrów, tracąc równowagę przed oddaniem strzału. Nie był to jedyny zmarnowany moment – również Coman nie trafił do pustej bramki z zaledwie pięciu metrów.
Sadio Mane pokazał, że mimo letnich wzmocnień nadal jest kluczową postacią ofensywy Al-Nassr. Senegalczyk nie tylko zdobył bramkę otwierającą wynik spotkania, ale również imponował swoim doświadczeniem w ataku, który wciąż wydaje się być w fazie przejściowej po transferach.
Al-Nassr ostatecznie podwyższyło prowadzenie za sprawą Inigo Martineza, który głową skierował do siatki dośrodkowanie z rzutu rożnego wykonanego przez Marcelo Brozovicia. Hiszpan niemal zepsuł swój występ, gdy chwilę później spowodował rzut karny. Na szczęście dla Al-Nassr, bramkarz Raghed Al-Najjar obronił strzał Myziane’a Maolidy z jedenastu metrów, zapewniając swojej drużynie drugie czyste konto w drugim meczu sezonu.
Drugi mecz, drugi triumf – Al-Nassr liderem ligi
Podopieczni Jorge Jesusa mają powody do zadowolenia – drugie zwycięstwo w drugim meczu i drugie czyste konto. Mimo słabszej formy Cristiano Ronaldo, który w tym sezonie ligowym zdobył tylko jedną bramkę (z rzutu karnego), zespół radzi sobie doskonale. Al-Nassr pokazało, że może wygrywać nawet gdy ich największa gwiazda nie błyszczy.
Na uwagę zasługuje również postawa defensywy. Dwa mecze bez straconej bramki to dobry prognostyk przed dalszą częścią sezonu. Szczególnie obroniony rzut karny przez Al-Najjara może okazać się ważnym momentem budującym pewność siebie bramkarza i całej linii obrony.
Po tym zwycięstwie Al-Nassr wróciło na szczyt tabeli Saudi Pro League z kompletem punktów. Kolejne mecze pokażą, czy drużyna utrzyma wysoką formę, a Cristiano Ronaldo odnajdzie swoją skuteczność.

