Chelsea, znana ostatnio z aktywnego udziału w letnim oknie transferowym, rozważa pozbycie się dwóch kluczowych zawodników. Po spekulacjach wokół transferu Noni Madueke do Arsenalu, teraz pojawia się głośny temat: Nicolas Jackson może już wkrótce powędrować do Mediolanu. Czy to początek prawdziwej rewolucji w ofensywie „The Blues”? Kto właściwie skorzysta na tej grze w otwarte karty transferowe?

W skrócie:
- Chelsea rozważa sprzedaż Nicolasa Jacksona do AC Milan, a wcześniej z klubu może odejść także Noni Madueke (do Arsenalu).
- Włosi już złożyli oficjalną ofertę za Jacksona, lecz transfer może zależeć od dalszych ruchów Mediolanu, zwłaszcza ewentualnej sprzedaży Rafaela Leão.
- Jackson, który trafił do Chelsea z Villarreal za 37 mln euro, ma kontrakt do 2033 roku i wyceniany jest na 50 mln euro; rozegrał 81 meczów, strzelił 30 goli i zaliczył 12 asyst.
„Wyprzedaż” w Chelsea? Milan poluje na napastnika, wszystko zależy od Leão
Chelsea dołącza do letniego festiwalu transferowego z hukiem – jakby pieniądze w Premier League nie miały końca. Wedle najnowszych doniesień, powołujących się na niezawodnego Fabrizio Romano, po ewentualnym odejściu Madueke do Arsenalu, londyńska ekipa może rozstać się także z Nicolasem Jacksonem, swoim środkowym napastnikiem. I choć latem w angielskich klubach na ogół cieplej mówi się o zakupach niż o rozstaniach, tym razem to „wyprzedaż” – znak rozpoznawczy „The Blues” w ostatnich miesiącach.
Nie jest tajemnicą, że AC Milan poszukuje świeżej krwi w ataku, przygotowując się na możliwą utratę czołowej gwiazdy, Rafaela Leão. Ten ostatni jest szeroko typowany do letniego odejścia z San Siro, a Rossoneri nie zamierzają zostać z ręką w nocniku, jeśli chodzi o ofensywę. Dlatego padło na Jacksona. Klub ze stolicy Lombardii miał już złożyć oficjalną ofertę za 24-letniego Senegalczyka. Negocjacje jednak utknęły na razie w miejscu, bo Chelsea postawiła warunki niczym z innej galaktyki: wyceniła napastnika na co najmniej 50 mln euro!
Czy niezły, choć nie zawsze skuteczny Jackson jest wart takich pieniędzy? Statystyki robią wrażenie: 81 występów, 30 bramek i 12 asyst w niecałe dwa sezony. Anglicy kupili go w 2023 roku za 37 milionów euro z Villarreal i zabezpieczyli się kontraktem aż do… 2033 roku! Transfermarkt wycenia go zgodnie z oczekiwaniami Chelsea, chociaż wielkość tej kwoty może skutecznie odstraszyć niejednego klubowego finansistę.
Cała rozgrywka to jednak nie poker, tylko szachy: Milan musi najpierw zarobić na Leão, żeby mieć pieniądze na Jacksona. Ale jeśli Portugalczyk rzeczywiście odejdzie, cała machina ruszy z kopyta.
Co dalej z linią ataku Chelsea?
Wszystko wskazuje na to, że londyński klub postawił na totalne przebudowanie ofensywy. Może to być element szerszego planu, w którym kluczowe role mają odgrywać zarówno doświadczeni gracze, jak i młodzi, adaptujący się do wymagań Premier League. Arsenal już rozmawia w sprawie Madueke, a teraz kolej na Milan i Jacksona. Kogo Chelsea sprowadzi w zamian? I czy Zachód Londynu nie zaliczy zbyt głębokiej rysy w ataku?
Przy okazji, warto przypomnieć:
- Jackson to nie pierwszy napastnik Chelsea, który wzbudza zainteresowanie Serie A – historia zna kilka równie efektownych transferów między tymi ligami.
- Rossoneri mają silną potrzebę wzmocnienia linii ofensywnej, a Jackson swoim profilem doskonale wpisuje się w włoski styl grania szybkim, nastawionym na kontrę napastnikiem.
- Wszystko wskazuje więc na to, że następne tygodnie będą czasem wyjątkowo gorących negocjacji.
| Zawodnik | Klub docelowy | Cena transferu (prognoza) | Status negocjacji |
|---|---|---|---|
| Noni Madueke | Arsenal | N/D | Rozmowy trwają |
| Nicolas Jackson | AC Milan | ~50 mln euro | Oferta złożona, pauza |
| Rafael Leão | nieznany | kilkadziesiąt mln euro | Możliwe odejście z Milanu |
Chelsea idzie na całość – może się okazać, że na Stamford Bridge zapanuje prawdziwa kadrowa rewolucja i za kilka miesięcy nie poznacie tej drużyny.

