Obrońca Fulham, Calvin Bassey, wyjawił, że Victor Osimhen jest zainteresowany grą w Premier League, dodając jednocześnie, że gwiazda Galatasaray znajduje się na tym samym poziomie co napastnik Manchesteru City, Erling Haaland. Słowa reprezentanta Nigerii mogą rozpalić wyobraźnię angielskich gigantów, którzy już wcześniej zabiegali o usługi skutecznego snajpera.

W skrócie:
- Osimhen potwierdził zainteresowanie transferem do Premier League, choć jego dotychczasowe negocjacje z Chelsea i Manchesterem United zakończyły się fiaskiem ze względu na zbyt wysokie wymagania finansowe
- Calvin Bassey bezpośrednio porównuje Osimhena do Erlinga Haalanda, twierdząc, że obaj napastnicy są na tym samym, elitarnym poziomie i równie trudni do zatrzymania
- Nigeryjski snajper błyszczy obecnie w Galatasaray po znakomitym sezonie w Napoli, w którym zdobył 37 goli w 41 meczach
Transfer do Anglii wciąż na horyzoncie
Victor Osimhen stał się jednym z najgorętszych nazwisk na europejskim rynku transferowym po fenomenalnym sezonie w Napoli. Nigeryjczyk zdobył wtedy aż 37 bramek w 41 spotkaniach, prowadząc klub do historycznego sukcesu. Jego forma nie pozostała niezauważona przez gigantów z Premier League – zarówno Chelsea, jak i Manchester United intensywnie zabiegały o jego podpis. Problem? Pieniądze.
Napoli wyceniało swojego napastnika na zawrotne 75 milionów euro, a do tego dochodziły astronomiczne wymagania płacowe samego zawodnika. Żaden z angielskich klubów nie był w stanie sprostać tym żądaniom, co ostatecznie skierowało Osimhena do Galatasaray. Jednak jak potwierdza Calvin Bassey, marzenie o grze na Wyspach nie zostało pochowane.
„Powiedział, że tak, jest zainteresowany Premier League… To dobra liga – najczęściej oglądana liga na całym świecie” – cytuje słowa Osimhena jego rodak i reprezentacyjny kolega.
Bassey dodał, że większość piłkarzy marzy o tym, by choć raz w życiu doświadczyć gry w angielskiej ekstraklasie. Te słowa mogą być muzyką dla uszu dyrektorów sportowych klubów z Londynu czy Manchesteru, którzy już teraz planują kolejne okno transferowe.
Osimhen na poziomie Haalanda? Bassey nie ma wątpliwości
Najbardziej intrygującym elementem wypowiedzi Calvina Basseya jest bezpośrednie porównanie Osimhena do Erlinga Haalanda – norweskiego robota strzeleckiego z Manchesteru City. Obrońca Fulham ma unikalne doświadczenie w konfrontacji z oboma napastnikami: z Osimhenem grał w Lidze Mistrzów podczas pobytu w Ajaksie, a z Haalandem zmierza się regularnie w Premier League.
„Obaj są silni i bardzo szybcy… Mogą skrzywdzić cię w każdej chwili” – mówi Bassey, nie pozostawiając wątpliwości co do swojej opinii.
Choć Bassey podkreśla, że stylistycznie są to różni piłkarze, ich skuteczność i wpływ na grę stawiają ich na tym samym, elitarnym poziomie. To śmiałe stwierdzenie, biorąc pod uwagę, że Haaland w swoim pierwszym sezonie w Premier League ustanowił rekord ligi, zdobywając 36 goli. Osimhen jednak również udowodnił swoją wartość, prowadząc Napoli do mistrzostwa Włoch i prezentując się równie imponująco.
Co ciekawe, Bassey przyznał, że miał mieszane uczucia co do tego, że transfer Osimhena do Premier League nie doszedł do skutku:
„Byłem trochę szczęśliwy i zdenerwowany… Byłoby dla niego dobrze, ale cieszę się, że nie muszę przeciwko niemu grać.”
To zabawne, ale szczere wyznanie pokazuje, jak wielki respekt budzi Osimhen wśród obrońców. Nikt nie chce mieć takiego snajpera jako przeciwnika.
Błyskotliwa forma w Galatasaray i reprezentacji
Choć letnie okno transferowe nie przyniosło Osimhenowi upragnionego przeprowadzki do Premier League, napastnik nie stracił formy. Po powrocie do Galatasaray kontynuuje swoją strzelecką passę zarówno na poziomie klubowym, jak i reprezentacyjnym. Bassey opisał jego występy jako „niesamowite” i „niesamowite… zabójczy napastnik”, szczególnie podkreślając jego wkład w występy reprezentacji Nigerii oraz w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
Obaj zawodnicy wkrótce ponownie połączą siły w kadrze narodowej – Nigeria szykuje się do udziału w Pucharze Narodów Afryki 2025. Z takim duetem w ataku, Supereagles będą jednym z faworytów turnieju.
Dla klubów z Premier League, które obserwują sytuację Osimhena, czas działa na ich korzyść. Napastnik publicznie potwierdził swoje zainteresowanie grą w Anglii, a jego forma nie słabnie. Pozostaje tylko kwestia znalezienia klubu, który będzie w stanie spełnić finansowe oczekiwania zarówno zawodnika, jak i jego obecnego pracodawcy. Jedno jest pewne – Victor Osimhen w Premier League to widowisko, na które wielu kibiców czeka z niecierpliwością.
