Josue, były kapitan i lider Legii Warszawa, ma powody do zadowolenia. Jego obecny klub, Coritiba, zwyciężył w rozgrywkach brazylijskiej drugiej ligi, zapewniając sobie powrót do elity. Dla portugalskiego pomocnika, który odegrał istotną rolę w zespole, to pierwsze trofeum zdobyte po opuszczeniu polskich boisk latem 2024 roku.

Josue z mistrzostwem i wyróżnieniem
Portugalczyk, który trafił do Kurytyby w sierpniu ubiegłego roku, szybko stał się ważnym ogniwem nowej drużyny. W zakończonych rozgrywkach, które przyniosły Coritibie trzecie w historii mistrzostwo Serie B, Josue był mocno eksploatowany. Wystąpił łącznie w 40 spotkaniach, w których zdobył siedem bramek i zanotował siedem asyst. Jego wkład w ofensywę był nieoceniony, choć nie obyło się bez przymusowych pauz – w kluczowym dla losów awansu meczu 37. kolejki przeciwko Athletic Club (0:0) pomocnik nie mógł zagrać z powodu nadmiaru żółtych kartek. To jednak nie przeszkadzało w tym, by na koniec rozgrywek zostać ich MVP.
Mimo absencji w tamtym spotkaniu, 35-latek mógł świętować sukces razem z kolegami. Remis zapewnił drużynie promocję, a zwycięstwo w ostatniej kolejce nad Amazonas (2:1) w Manaus przypieczętowało tytuł mistrzowski. Zespół Josue zgromadził 65 punktów, wyprzedzając w tabeli Athletico Paranaense.
Dzięki temu sukcesowi, już wiosną kibice będą mogli oglądać byłego gracza Legii w starciach z gigantami brazylijskiego futbolu, takimi jak Botafogo, Palmeiras czy Flamengo.
W Brazylii obecność Josue w Coritibie zbiegła się z nowym otwarciem w historii klubu, zarządzanego teraz przez SAF (Sociedade Anonima do Futebol). Tytuł wywalczony przez drużynę Josue jest traktowany jako „zamknięcie bolesnego cyklu” i pierwszy dowód na skuteczność nowych inwestycji. Doświadczony pomocnik dołożył więc kolejną cegiełkę do swojej bogatej kariery, pomagając „Coxa” w powrocie na należne jej miejsce w Serie A.

