Kylian Mbappé nie przestaje zadziwiać świata futbolu. W meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Świata 2026 przeciwko Ukrainie zdobył swoją 51. bramkę dla reprezentacji Francji, zrównując się z legendarnym Thierry Henrym. Jego klubowy kolega z Realu Madryt, Vinicius Junior, zareagował na to osiągnięcie z niekłamanym entuzjazmem, co rozwiewa wszelkie wątpliwości o rzekomy konflikt między gwiazdami „Królewskich”.

W skrócie:
- Mbappé zrównał się z Thierry Henrym, zdobywając 51. bramkę dla reprezentacji Francji w meczu z Ukrainą (2:0)
- Do pobicia rekordu wszech czasów Oliviera Giroud (57 goli) brakuje mu już tylko 6 trafień
- Vinicius Junior publicznie i entuzjastycznie świętował osiągnięcie swojego klubowego kolegi
Francuska maszyna do strzelania goli nie zwalnia tempa
Francja pewnie pokonała Ukrainę 2:0 w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026, a jednym z architektów zwycięstwa był oczywiście Kylian Mbappé. Gwiazdor Realu Madryt zdobył bramkę, która ma dla niego szczególne znaczenie – to jego 51. trafienie w narodowych barwach, co oznacza zrównanie się z legendarnym Thierry Henrym. I pomyśleć, że niektórzy wątpili w jego formę po przenosinach do Madrytu!
To, co robi Mbappé w reprezentacji, to nie jest zwykła skuteczność – to metodyczne niszczenie rekordów, które miały trwać dekady. Francuz systematycznie wspina się w klasyfikacji najlepszych strzelców swojego kraju, a przed nim znajduje się już tylko Olivier Giroud z 57 golami. Ten rekord też wkrótce padnie, można obstawiać tylko, w którym meczu to się stanie.
Czy ktokolwiek ma wątpliwości, że Mbappé wkrótce zostanie samodzielnym rekordzistą? Mając zaledwie 26 lat i znajdując się u szczytu swoich możliwości, może nie tylko pobić, ale i wyśrubować rekord do poziomu, który będzie poza zasięgiem kolejnych pokoleń piłkarzy. Jeśli utrzyma formę i uniknie kontuzji, nie będzie zaskoczeniem, jeśli przekroczy barierę 100 goli dla reprezentacji – coś, czego nie dokonało wielu legendarnych napastników.
Koniec spekulacji o wojnie ego w Realu Madryt
Media uwielbiają konflikty, a transfer Mbappé do Realu Madryt dostarczył im paliwa na wiele miesięcy. „Jak zmieszczą się dwie tak wielkie gwiazdy w jednej szatni?” „Czy Vinicius zaakceptuje nową hierarchię?” „Kto będzie egzekutorem rzutów karnych?” – takie pytania pojawiały się niemal codziennie. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna dla poszukiwaczy sensacji.
Vinicius Junior z autentycznym entuzjazmem zareagował na kolejne osiągnięcie swojego francuskiego kolegi z klubu, pokazując, że ich relacja jest znacznie lepsza, niż chcieliby ją widzieć niektórzy dziennikarze. Zamiast konfliktu – mamy bromance. Zamiast rywalizacji – wzajemny szacunek.
Ta publiczna manifestacja wsparcia nie jest bez znaczenia. W erze ego-centrycznych supergwiazd, pozytywna relacja między dwoma kluczowymi zawodnikami Realu może być fundamentem sukcesu drużyny Carlo Ancelottiego. Kibice „Królewskich” mogą odetchnąć z ulgą – obawy o wojnę na linii Vinicius-Mbappé były jedynie mokrym snem konkurencji.
Już 9 września Mbappé będzie miał okazję przeskoczyć Henry’ego w klasyfikacji strzelców wszech czasów reprezentacji Francji. Les Bleus zmierzą się wtedy z Islandią w kolejnym meczu eliminacyjnym. Biorąc pod uwagę formę napastnika Realu, można już teraz przygotowywać szampana – ten rekord jest praktycznie w kieszeni.

