Brazylijskie marzenia o argentyńskim weteran ie. Vasco da Gama chce wyrwać Mourinho jednego z kluczowych obrońców, a negocjacje już trwają. Nicolás Otamendi, 37-letni stoper Benfiki, może latem 2026 roku zamienić Lizbonę na Rio de Janeiro, i to za darmo.

W skrócie:
- Vasco da Gama prowadzi rozmowy z Nicolásem Otamendim w sprawie transferu latem 2026 roku jako wolny agent
- 37-letni Argentyńczyk ma już doświadczenie w brazylijskiej Serie A z czasów gry w Atlético Mineiro
- W tym sezonie Otamendi rozegrał dla Benfiki 28 meczów, zdobywając 2 bramki i zaliczając 2 asysty
Mourinho może stracić filar defensywy
Nicolás Otamendi to postać, której nie trzeba przedstawiać fanom europejskiej piłki. Były obrońca Manchesteru City, Valencii czy Porto, obecnie filar defensywy Benfiki, znalazł się na celowniku brazylijskiego Vasco da Gama. Według informacji Diário de Transferências, klub z Rio de Janeiro intensywnie pracuje nad sprowadzeniem doświadczonego stopera, który latem 2026 roku będzie mógł odejść z Lizbony bez kwoty odstępnego.
To potencjalnie poważny cios dla José Mourinho, który w Otamendim ma nie tylko doświadczonego zawodnika, ale przede wszystkim lidera szatni. Argentyńczyk, mimo swoich 37 lat, wciąż prezentuje solidny poziom, o czym świadczą jego statystyki z obecnego sezonu. 28 spotkań, 2 gole i 2 asysty to wcale nie najgorszy bilans jak na środkowego obrońcę w jego wieku.
Transfermarkt wycenia Otamendiego na zaledwie milion euro, co może wydawać się śmiesznie niską kwotą dla zawodnika takiego formatu. Jednak wiek robi swoje, a perspektywa pozyskania go za darmo jako wolnego agenta sprawia, że Vasco da Gama widzi w tym intratną okazję biznesową.
Powrót do Brazylii po dwunastu latach
Dla Otamendiego transfer do Vasco da Gama byłby swoistym powrotem do korzeni, przynajmniej tych południowoamerykańskich. Argentyńczyk ma już za sobą epizod w brazylijskiej Serie A, kiedy w 2014 roku spędził sześć miesięcy na wypożyczeniu w Atlético Mineiro z Porto. Choć pobyt ten był krótki, najwyraźniej zostawił po sobie pozytywne wspomnienia.
Vasco da Gama to klub z bogatą historią, który w ostatnich latach przechodzi trudny okres. Pozyskanie takiego nazwiska jak Otamendi mogłoby być sygnałem ambicji i chęci powrotu do krajowej elity. Dla samego zawodnika byłaby to szansa na spokojne zakończenie kariery w nieco mniej wymagającym środowisku niż europejskie ligi, choć brazylijska Serie A wcale nie należy do łatwych.
Negocjacje podobno już trwają, a obie strony są zainteresowane finalizacją transakcji. Pytanie brzmi, czy Benfica będzie w stanie przekonać Argentyńczyka do przedłużenia kontraktu, czy też Mourinho będzie musiał szukać zastępstwa dla jednego ze swoich najbardziej doświadczonych podopiecznych. Kontrakt Otamendiego z Benfiką wygasa w czerwcu 2026 roku, co daje klubowi z Lizbony jeszcze półtora roku na podjęcie decyzji.
