Chris Ramos, kluczowy napastnik Cádiz CF, znalazł się na celowniku brazylijskiego Botafogo, jednak negocjacje utknęły w martwym punkcie. Hiszpański klub odrzucił pierwszą propozycję Brazylijczyków, uznając ją za zbyt niską. Piłkarz, który wyróżnia się potężną budową ciała i skutecznością w powietrzu, po nieudanym awansie Cádiz do Primera División, jest praktycznie zdecydowany na odejście z Nuevo Mirandilla.

W skrócie:
- Botafogo zaoferowało 3 miliony euro plus 1 milion w zmiennych za Chrisa Ramosa
- Cádiz CF oczekuje minimum 5 milionów euro za swojego napastnika
- Brazylijczycy muszą zwiększyć ofertę, jeśli chcą pozyskać hiszpańskiego snajpera
Brazylijska ofensywa za hiszpańskim snajperem
Dni Chrisa Ramosa w Cádiz wydają się policzone. Potężny napastnik, który był filarem ofensywy żółtej drużyny w ostatnim sezonie, wzbudził zainteresowanie kilku klubów zarówno w Hiszpanii, jak i za granicą. Botafogo jako pierwsze złożyło konkretną ofertę, jednak 3 miliony euro plus milion w bonusach to zdecydowanie za mało dla władz andaluzyjskiego klubu.
Władze Cádiz jasno określiły swoją pozycję negocjacyjną – nie wypuszczą swojego kluczowego napastnika za mniej niż 5 milionów euro. Kwota ta, według klubowych działaczy, odpowiada wartości zawodnika, jego potencjałowi i osiąganym wynikom. Piłkarz tymczasem kontynuuje treningi, oczekując na rozstrzygnięcie swojej przyszłości i zdając sobie sprawę, że nadchodzące lato może oznaczać przełomowy moment w jego karierze.
Wyścig z czasem dla Botafogo
W Brazylii liczą na to, że gaditański napastnik zaakceptuje wyzwanie gry w Ameryce Południowej i stanie się natychmiastowym wzmocnieniem zespołu. Jednak piłka jest teraz po stronie Botafogo, które musi poprawić swoją ofertę, jeśli poważnie myśli o sprowadzeniu Ramosa.
Profil zawodnika – wysoki, szybki i skuteczny pod bramką przeciwnika – pasuje do różnych stylów gry, co dodatkowo zwiększa jego atrakcyjność na rynku transferowym. Okienko transferowe nadal daje przestrzeń dla innych potencjalnych zainteresowanych, co może być korzystne dla Cádiz w ich finansowych aspiracjach. Jeśli Botafogo naprawdę chce zabezpieczyć sobie transfer Chrisa Ramosa, będzie musiało działać szybko i zdecydowanie podnieść stawkę, ponieważ każdy dzień zwłoki zwiększa ryzyko pojawienia się konkurenta gotowego zbliżyć się do kwoty, którą hiszpański klub uważa za sprawiedliwą.
