Tommy Fury w szczerej rozmowie z portalem SPORTbible opowiedział o swoich planach, trudnych doświadczeniach ostatnich miesięcy, a także o przyszłości swojego starszego brata, Tysona Fury’ego.

26-letni bokser, znany szerokiej publiczności także z programu Love Island, podkreślił, że jego celem wciąż pozostaje zdobycie mistrzostwa świata, choć zdaje sobie sprawę, że droga do tego będzie długa.
„Jestem realistą, nie można pstryknąć palcami i zostać mistrzem świata. Spodziewam się stoczyć ponad 25 walk, zanim dostanę swoją szansę. Ale nie tylko chcę o tytuł walczyć, chcę go zdobyć – i wierzę, że to możliwe, bo wiem, co potrafię na sali treningowej” – powiedział Fury.
Od problemów do nowych ambicji
Tommy przyznał, że rok 2024 był dla niego wyjątkowo trudny. Po operacji dłoni miał problemy z alkoholem, a jego związek z Molly-Mae Hague przechodził poważny kryzys. Para rozstała się, ale na początku 2025 roku znów jest razem.
Jego kariera również nie obyła się bez zakrętów. Walka z byłym zawodnikiem UFC Darrenem Tillem została odwołana, gdy Liverpudlianin zapowiedział, że zamierza stosować w ringu techniki MMA.
Kuszący świat mieszanych sztuk walki
Sam Tommy jednak nie wyklucza występu w klatce. Sparował już ponad sto rund z mistrzem UFC wagi ciężkiej, Tomem Aspinallem, i jak sam twierdzi, byłby gotów spróbować swoich sił.
„Jeśli miałbym wejść do MMA, poszedłbym właśnie do Toma. Trenowaliśmy razem setki rund, on sam to potwierdzi. To dla mnie naturalny kierunek, jeśli zdecyduję się na taki krok” – zdradził bokser.
Co dalej z Tysonem Fury?
Nie mogło też zabraknąć pytania o Tysona. Dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej zakończył karierę po drugiej porażce z Ołeksandrem Usykiem, ale coraz częściej mówi się o jego powrocie. Saudyjski promotor Turki Alalshikh w lipcu wprost napisał w mediach społecznościowych: „Gypsy King wróci”.
Tommy nie ukrywa, że nie zna decyzji brata.
„Tyson zawsze trenuje, jest w formie – czy to pod boks, czy nie. On musi to robić dla siebie. Trening to część naszego życia, coś, bez czego nie czujemy się normalnie. Jaki będzie jego następny krok? Nie wiem, i nie sądzę, by wiedział to ktokolwiek” – przyznał.
Choć przyszłość obu braci Fury pozostaje niewiadomą, jedno jest pewne – w świecie boksu i MMA ich nazwisko wciąż budzi ogromne emocje.


