Zagłębie Lubin zremisowało 2:2 z Motorem Lublin w meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy, mimo że do przerwy prowadziło 1:0. Bramkarz „Miedziowych”, Dominik Hładun, w pomeczowej wypowiedzi nie ukrywał rozczarowania, wskazując na fatalny początek drugiej połowy jako kluczowy moment spotkania.

Kosztowna dekoncentracja Zagłębia
Zdaniem bramkarza, kluczowe dla utraty prowadzenia było kilka minut dekoncentracji tuż po wznowieniu gry. To właśnie wtedy goście z Lublina zdobyli dwie bramki i wyszli na prowadzenie.
– Myślę, że przespaliśmy początek drugiej połowy. Przez to Motor wykorzystał sytuacje i zdobył dwie bramki. Tak jak było widać już w poprzednich meczach, przeważnie bronimy i wychodzimy do szybkich kontr. Dzisiaj pierwsza połowa też była całkiem udana, ale tak jak powiedziałem, początek drugiej odsłony przespaliśmy. Przez te niefortunne pięć minut ułożył się wynik – stwierdził Dominik Hładun.
Mimo odwrócenia losów meczu przez Motor, Zagłębie zdołało się podnieść. Gospodarze ruszyli do ataku, co przyniosło efekt w postaci wyrównującej bramki z rzutu karnego.
Hładun opisał również swoje odczucia przy sytuacji, która dała Zagłębiu rzut karny.
– Najważniejsze, że wpadło. Przed tą sytuacją myślałem, że sędzia sprawdza, czy jest czerwona kartka, bo nie widziałem, że jest to w polu karnym. Później zobaczyłem, że jest to jedenastka. Jak Kosa bierze piłkę, to można być prawie pewnym, że będzie to wykorzystany rzut karny. Szkoda, że nie udało się jeszcze zdobyć bramki na 3:2, bo były okazje. Jednak trzeba szanować ten punkt, bo mogliśmy też przegrać – przyznał.
Remis z Motorem Lublin oznacza, że po ośmiu rozegranych meczach (drużyna ma jeden mecz zaległy do rozegrania) KGHM Zagłębie Lubin zajmuje 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem dziesięciu punktów. Teraz podopiecznych Leszka Ojrzyńskiego czeka intensywny tydzień. Już w najbliższy czwartek, 25 września, „Miedziowi” zmierzą się na wyjeździe z Radomiakiem Radom w ramach STS Pucharu Polski. Z kolei w poniedziałek, 29 września, podejmą na własnym stadionie Arkę Gdynia w kolejnym spotkaniu ligowym.

