Valtteri Bottas wraca do Formuły 1 po roku przerwy i od sezonu 2026 będzie reprezentował nową ekipę Cadillac Racing. Fin stworzy duet z Sergio Pérezem, a sam przyznał, że choć prowadził rozmowy z innymi zespołami – w tym z Alpine – to od dawna wiedział, gdzie chce kontynuować karierę.

Rozmowy z Alpine, ale bez przekonania
W podcaście F1 Nation Bottas przyznał, że temat transferu do Alpine rzeczywiście się pojawił. Francuski zespół, mimo podpisania umowy z Mercedesem na dostawy jednostek napędowych od 2026 roku, wciąż pozostaje w głębokim kryzysie i obecnie zamyka stawkę w klasyfikacji konstruktorów.
– Były rozmowy, oczywiście, także z Alpine. Ale w mojej głowie decyzja zapadła już dość wcześnie w tym roku – powiedział Fin.
Alpine w 2025 roku zmaga się ze słabą formą i brakiem stabilizacji kadrowej – zmiany kierowców (Jack Doohan, Franco Colapinto) nie przyniosły żadnego przełomu. Bottas podkreślił, że nawet perspektywa pracy z nowym silnikiem Mercedesa nie była w stanie przekonać go do projektu, który w jego ocenie nie dawał wystarczających gwarancji.
Cadillac od dawna w planach
Bottas zdradził, że rozmowy z szefem Cadillaca, Graeme’em Lowdonem, rozpoczął już w 2023 roku – jeszcze w trakcie swojej przygody z Sauberem.
– Od początku priorytetem było Cadillac. Pierwsze rozmowy odbyłem z Graeme’em dwa lata temu i od tamtej pory ten kierunek był dla mnie oczywisty. Na początku tego sezonu wszystko stało się jasne – to właśnie chcę robić – przyznał.
Dla 35-letniego Fina podpisanie kontraktu z amerykańskim zespołem to szansa na nowy początek. Bottas porównał ambicje Cadillaca do mentalności Mercedesa, z którym w latach 2017–2021 zdobywał podia i walczył w czołówce.
– Widać w nich ogromny głód sukcesu. To bardzo przypomina mi Mercedesa z czasów, gdy walczyliśmy o mistrzostwa – dodał.
Bottas po odejściu z Saubera liczył początkowo, że uda mu się dołączyć do projektu Audi. Ostatecznie Andreas Seidl nie był zadowolony z jego wyników i zdecydował o rozstaniu z kierowcą po sezonie 2024. Brak sukcesów w trzyletnim okresie współpracy sprawił, że Fin musiał szukać nowych opcji – i właśnie wtedy priorytetem stał się Cadillac.
Nowa era regulaminowa F1 rozpocznie się w sezonie 2026 i Bottas wierzy, że to właśnie wtedy Cadillac może szybko stać się konkurencyjną ekipą. Zespół wejdzie do stawki jako 11. konstruktor i od początku ma ambicje, by nie tylko uzupełniać pole startowe, ale walczyć o miejsca w czołówce.


