Były prezes PZPN, Zbigniew Boniek, stanowczo wypowiedział się w sprawie Roberta Lewandowskiego i tegorocznej gali Złotej Piłki. Boniek otwarcie skrytykował organizatorów plebiscytu za pominięcie Polaka w 2020 roku, gdy pandemia COVID-19 doprowadziła do odwołania ceremonii. Wszystko wskazuje na to, że kapitan reprezentacji Polski, mimo nominacji, nie pojawi się w Paryżu na poniedziałkowym wydarzeniu.

W skrócie:
- Zbigniew Boniek uważa, że najpierw należy oddać Lewandowskiemu Złotą Piłkę z 2020 roku, a dopiero potem interesować się tegorocznym plebiscytem
- Według byłego prezesa PZPN nagrodę za 2023 rok prawdopodobnie zdobędzie jeden z zawodników PSG
- Robert Lewandowski po raz dziewiąty znalazł się w gronie 30 nominowanych, ale najprawdopodobniej nie pojawi się na gali w Paryżu
Boniek otwarcie o krzywdzie Lewandowskiego
Zbigniew Boniek nie przebierał w słowach komentując tegoroczną galę Złotej Piłki, która odbędzie się w poniedziałek w Paryżu. W rozmowie z WP SportoweFakty były prezes PZPN jednoznacznie wyraził swoje zdanie na temat organizatorów plebiscytu.
„Powiem tak: najpierw niech oddadzą Robertowi [Lewandowskiemu] tytuł, na który w pełni zasłużył w 2020 r., a dopiero później będę się interesował tym plebiscytem” – stwierdził stanowczo Boniek.
Przypomnijmy, że w 2020 roku, gdy Lewandowski poprowadził Bayern Monachium do triumfu w Lidze Mistrzów i został królem strzelców wszystkich rozgrywek, w których uczestniczył, gala Złotej Piłki została odwołana z powodu pandemii COVID-19. France Football, organizator plebiscytu, tłumaczył wtedy, że w związku z pandemią nie było odpowiednich warunków do przeprowadzenia głosowania.
Kto zgarnie tegoroczną nagrodę?
Zdaniem Zbigniewa Bońka, tegoroczny triumfator Złotej Piłki będzie pochodził z francuskiego giganta, Paris Saint-Germain. Choć były prezes PZPN nie wskazał konkretnego nazwiska, można przypuszczać, że ma na myśli Kyliana Mbappé, który mimo transferu do Realu Madryt, poprzedni sezon spędził właśnie w PSG.
Robert Lewandowski został nominowany do tej prestiżowej nagrody już po raz dziewiąty w karierze, co jest imponującym osiągnięciem. Jednak według doniesień medialnych, polski napastnik najprawdopodobniej nie pojawi się na poniedziałkowej gali w Paryżu.
W przeszłości Lewandowski dwukrotnie był bardzo blisko zdobycia Złotej Piłki. Poza wspomnianym już 2020 rokiem, Polak w 2021 roku zajął drugie miejsce, przegrywając jedynie z Lionelem Messim, co również wzbudziło spore kontrowersje wśród ekspertów i kibiców na całym świecie.
Brak Lewandowskiego na gali może być interpretowany jako wyraz rozczarowania plebiscytem, w którym mimo wybitnych osiągnięć, nigdy nie udało mu się zdobyć głównej nagrody. Wiele wskazuje na to, że polski napastnik, obecnie występujący w FC Barcelonie, skupia się już wyłącznie na klubowych wyzwaniach i reprezentacyjnych obowiązkach.
Źródło: WP SportoweFakty

