Przyszłość Mohameda Salaha w Liverpoolu wciąż pozostaje wielką niewiadomą, a spekulacje na temat jego transferu do Arabii Saudyjskiej nabierają tempa. Teraz w sprawę zaangażowali się przedstawiciele tamtejszej ligi, którzy wprost przyznają, że egipski gwiazdor jest ich priorytetem. Czy Liverpool straci jednego ze swoich największych bohaterów ostatnich lat?

W skrócie:
- CEO Saudi Pro League Omar Mugharbel potwierdził, że Mohamed Salah jest pożądanym zawodnikiem w saudyjskiej lidze
- Salah nie przeprosił trenera Arne Slota po ich osobistej rozmowie, co pogłębia kryzys w relacjach
- Egipski napastnik najprawdopodobniej nie zagra w najbliższym meczu Liverpoolu zaplanowanym na sobotę
Saudyjczycy nie ukrywają zainteresowania gwiazdą Liverpoolu
Omar Mugharbel, dyrektor generalny Saudi Pro League, nie pozostawił wątpliwości co do intencji saudyjskich klubów. Podczas konferencji WFS otwarcie przyznał, że Mohamed Salah znajduje się na szczycie listy życzeń. „Mohamed Salah jest pożądanym zawodnikiem w Saudi League, ale to kluby są odpowiedzialne za negocjacje z zawodnikami. Bez wątpienia Salah jest jednym z nich”, powiedział Mugharbel.
To oświadczenie pojawia się w niezwykle trudnym momencie dla relacji między egipskim napastnikiem a Liverpoolem. Sytuacja stała się na tyle poważna, że nawet legendy futbolu zaczęły zabierać głos w tej sprawie. Steven Gerrard, ikona The Reds, stwierdził wprost: „Popełnił błąd. Ale klub go potrzebuje”. Z kolei Marco van Basten nie przebierał w słowach, mówiąc: „Ma mózg chrząszcza”, a Thierry Henry dodał: „Nie wystawia się brudów na widok publiczny”.
Konflikt z trenerem i konsekwencje sportowe
Napięta sytuacja między Salahem a trenerem Arne Slotem osiągnęła punkt krytyczny. Po środowym treningu 19 grudnia doszło do osobistej rozmowy między obiema stronami, jednak egipski gwiazdor nie zdecydował się na przeprosiny. Ta postawa może mieć bezpośrednie konsekwencje sportowe, bowiem według najnowszych informacji Salah najprawdopodobniej nie wystąpi w najbliższym meczu Liverpoolu zaplanowanym na sobotę, 13 grudnia.
Warto zauważyć, że Liverpool radzi sobie bez swojego kluczowego zawodnika lepiej, niż można by się spodziewać. Drużyna pokonała Inter Mediolan, notując pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w Lidze Mistrzów UEFA bez egipskiego skrzydłowego od 2009 roku. To pokazuje, że zespół Slota potrafi funkcjonować bez swojej gwiazdy, co może osłabić pozycję negocjacyjną Salaha w rozmowach kontraktowych.
Co dalej z przyszłością egipskiej gwiazdy?
Sytuacja Mohameda Salaha w Liverpoolu staje się coraz bardziej skomplikowana. Z jednej strony mamy otwarty interes ze strony bogatych klubów z Arabii Saudyjskiej, które dysponują nieograniczonymi niemal środkami finansowymi. Z drugiej strony, napięte relacje z trenerem i klubem mogą przyspieszyć decyzję o zmianie barw klubowych.
Dla Liverpoolu strata takiego zawodnika byłaby ogromnym ciosem, mimo że ostatnie wyniki pokazują, że drużyna potrafi wygrywać bez niego. Salah przez lata był jednym z filarów zespołu, zdobywając niezliczone bramki i asysty. Jego ewentualne odejście do Saudi Pro League byłoby kolejnym głośnym transferem do tego regionu, po podobnych ruchach Cristiano Ronaldo czy Karima Benzemy.
Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla przyszłości 31-letniego napastnika. Czy dojdzie do pojednania z trenerem i przedłużenia kontraktu, czy może egipska gwiazda zdecyduje się na lukratywną przygodę w Arabii Saudyjskiej? Jedno jest pewne, sytuacja rozwija się dynamicznie, a kibice Liverpoolu z niepokojem obserwują każdy ruch swojego ulubieńca.
