Paulo Dybala jednoznacznie odniósł się do spekulacji łączących go z przenosinami do Boca Juniors. Argentyński napastnik nie pozostawił żadnych wątpliwości co do swojej przyszłości w Romie. Wypowiedź piłkarza padła podczas programu na YouTube, w którym gościła jego żona.

W skrócie:
- Dybala zaprzeczył pogłoskom o transferze do Boca Juniors, podkreślając przywiązanie do Romy
- Argentyńczyk zażartował z przyjaciela Paredesa, który latem przeprowadził się do Boca
- Napastnik wspomniał też o kontaktach z właścicielami Inter Miami, ale wykluczył transfer
„Z Boca nic nie ma” – Dybala zamyka temat transferu
„Boca? Nic z tego. Dobrze mi w Rzymie, mam kontrakt i będę tu kontynuował” – tymi słowami Paulo Dybala uciął wszelkie spekulacje na temat swojej przyszłości. Argentyński gwiazdor wypowiedział się w programie YouTube „Olga”, w którym gościła jego małżonka Oriana Sabatini. W przyjaznej atmosferze, Dybala rozwiewał wątpliwości, które w ostatnich tygodniach narastały wokół jego potencjalnego transferu.
W żartobliwym tonie Dybala odniósł się również do swojego przyjaciela Leandro Paredesa, który podczas letniego okna transferowego przeniósł się właśnie do Boca Juniors.
„Jesteśmy świetnymi przyjaciółmi, ale ja nadal będę robił grillowanie w Rzymie” – stwierdził z uśmiechem zawodnik. Ta wypowiedź dodatkowo potwierdza, że Dybala nie planuje w najbliższym czasie opuszczać stolicy Włoch.
Beckham i Inter Miami? „Znam właścicieli, nic więcej”
Podczas rozmowy poruszony został także temat ewentualnego transferu do amerykańskiego Inter Miami, którego współwłaścicielem jest David Beckham. „Znam właścicieli, ale nic więcej” – wyjaśnił były piłkarz Juventusu i Palermo, jednoznacznie dając do zrozumienia, że nie prowadzi żadnych rozmów transferowych.
Wszystko wskazuje na to, że kibice Romy mogą odetchnąć z ulgą – ich argentyńska gwiazda pozostanie na Stadio Olimpico co najmniej do końca obowiązującego kontraktu.

