José Mourinho, jeden z najbardziej rozpoznawalnych trenerów w świecie piłki nożnej, stoi przed sensacyjnym powrotem do Benfiki Lizbona. Portugalski szkoleniowiec ma zastąpić zwolnionego Bruno Lage, który stracił posadę po kompromitującej porażce w Lidze Mistrzów z azerskim Qarabagiem. Wszystko wskazuje na to, że „The Special One” podpisze kontrakt z klubem ze stolicy Portugalii w najbliższych godzinach.

W skrócie:
- Bruno Lage został zwolniony z Benfiki po porażce z Qarabagiem w Lidze Mistrzów
- José Mourinho ma już uzgodnione warunki kontraktu z prezesem Benfiki Rui Costą
- Zaledwie kilka dni temu Mourinho został zwolniony z Fenerbahçe, a w weekend był owacyjnie witany przez kibiców FC Porto
Od owacji w Porto do powrotu do Benfiki
Jeszcze w sobotę José Mourinho zasiadał na trybunach stadionu Dragão, gdzie oglądał mecz FC Porto z Nacionalem. Gdy kamery pokazały jego postać na telebimach, kibice „Smoków” nagrodzili go gorącymi owacjami, co zmusiło Mourinho do wstania i podziękowania za ciepłe przyjęcie. To właśnie w Porto portugalski szkoleniowiec osiągnął swoje pierwsze wielkie sukcesy trenerskie, wygrywając m.in. Ligę Mistrzów w 2004 roku.
Ironią losu jest fakt, że zaledwie kilka dni później Mourinho ma objąć największego rywala Porto – Benfikę Lizbona. Według informacji, rozmowy między 62-letnim trenerem a prezesem klubu Rui Costą są już na finiszu, a umowa została praktycznie uzgodniona. Oficjalne ogłoszenie ma nastąpić w najbliższych godzinach.
Historia zatacza koło – powrót po 24 latach
Dla Mourinho będzie to powrót do klubu, w którym stawiał swoje pierwsze kroki jako główny trener. W 2000 roku, po okresie pracy jako asystent, objął stanowisko pierwszego szkoleniowca Benfiki, zastępując legendarnego Juppa Heynckesa. Jego pierwsza przygoda z lizbońskim klubem trwała jednak zaledwie kilka miesięcy – złożył rezygnację w grudniu tego samego roku.
Teraz, 24 lata później i z bogatym CV, w którym znajdują się takie kluby jak Chelsea, Real Madryt, Inter Mediolan, Manchester United, Tottenham i ostatnio Fenerbahçe, Mourinho wraca do Lizbony. Dla szkoleniowca z Setubal to kolejna szansa na udowodnienie swojej wartości w europejskiej piłce, szczególnie że w ostatnich latach jego kariera nie układała się po jego myśli.
Nowy rozdział po krótkim epizodzie w Turcji
Mourinho został zwolniony z Fenerbahçe zaledwie kilka dni temu, co pokazuje, jak szybko potrafią zmieniać się losy trenerów najwyższego poziomu. Portugalczyk nie zdążył jeszcze dobrze zadomowić się w Stambule, a już szykuje się do przeprowadzki do Lizbony.
Benfica przeżywa trudny moment po porażce z Qarabagiem w Lidze Mistrzów, która kosztowała posadę Bruno Lage, zatrudnionego zaledwie rok temu w miejsce Rogera Schmidta. Kibice „Orłów” liczą, że charyzmatyczny Mourinho szybko potrafi odwrócić złą passę i przywrócić klubowi blask, zwłaszcza w rozgrywkach europejskich.

