Wojciech Szczęsny, nasz eksportowy bramkarz i bohater niejednej piłkarskiej sagi, znów jest na ustach całej piłkarskiej Europy. Tym razem jednak nie za sprawą efektownych parad czy kontrowersji w polu karnym, a… odważnej zmiany fryzury. Internet huczy, Instagram płonie – a wśród komentujących nie zabrakło czołowych gwiazd Barcelony, z Lamine Yamalem, Robertem Lewandowskim i Gavim na czele. Szczęsny, żartobliwie dystansując się do własnego wyboru, rozpoczął w social mediach prawdziwy show.

W skrócie:
- Wojciech Szczęsny rozjaśnił włosy, prezentując nowy look na Instagramie i puszczając oko do kolegów po fachu.
- Lamine Yamal z Barcelony ekspresowo zareagował, publikując własny żart i przyznając Szczęsnemu miejsce w „top 2 blondynów”.
- Trend na blond? Gavi i Lewandowski również mieli swoje epizody z odważnym kolorem włosów — każdy z innym skutkiem.
Blond Rewolucja wśród Piłkarzy: Szczęsny, Yamal, Lewandowski kontra Fryzjerskie Eksperymenty
Jeśli sądziliście, że rewolucje rozgrywają się tylko na boisku, czas zajrzeć do szatni. Wojciech Szczęsny postanowił odświeżyć swój wizerunek w najbardziej drastyczny dla piłkarza sposób – przez rozjaśnienie włosów. Nową fryzurą pochwalił się na Instagramie, tagując Yamala, Lewandowskiego i Gaviego, a całość opatrzył zabawnym podpisem: “We all make mistakes”. Co miał na myśli? To subtelny przytyk do epizodów kolegów – wszyscy wymienieni mieli już podobne fryzjerskie epizody, nie zawsze z entuzjastycznym odbiorem kibiców czy kolegów.
Lamine Yamal nie pozostał dłużny, natychmiast repostując fotografię i oceniając Szczęsnego jako “Top-2 po mnie, nieźle hahaha”. To gra słów skierowana zarówno do fanów, jak i do samego Wojtka, bo jeszcze niedawno to właśnie Szczęsny żartował z blond głowy młodego Hiszpana, sugerując mu nawet radykalne golenie na zero.

Nie tylko Yamal odważył się na fryzjerski twist; Robert Lewandowski podczas gry w Bayernie przez chwilę paradował z odważnym, jasnym kolorem na głowie – i to była zmiana komentowana przez media w Niemczech równie szeroko, co jego zdobyte bramki. Gavi natomiast dołączył do “blondyniaków” w ostatnich tygodniach, rozkręcając fryzjerski karuzel w Barcelonie na nowo.
Nie sposób nie odczytać tej wymiany uszczypliwości jako piłkarskiego rytuału przejścia albo manifestu dystansu wobec siebie, czego w świecie pełnym patetycznych deklaracji sportowców naprawdę potrzeba. Bo piłka to nie tylko taktyka, pressingi czy XG (expected goals). To także humor, dystans, a czasami swojski blond na głowie.
Ta sytuacja pokazuje, jak bardzo media społecznościowe zbliżają piłkarzy i kibiców, pozwalając na żartobliwą rywalizację nawet poza boiskiem. Kto wie, może następnym razem to inny gwiazdor futbolu zaskoczy fanów radykalną zmianą? Jedno jest pewne – nawet jeśli wszyscy „popełniamy błędy”, przynajmniej jest z tego trochę śmiechu i… polotu poza grą.
