Rio Ferdinand wskazał czterech piłkarzy Manchesteru United, którzy jego zdaniem zasługują na miejsce w podstawowej jedenastce odwiecznego rywala – Manchesteru City. Były obrońca Czerwonych Diabłów bez wahania wymienił nazwisko Bruno Fernandesa jako pierwszego. Opinia legendy klubu pokazuje przepaść, jaka dzieli obecnie oba manchesterskie kluby.

W skrócie:
- Bruno Fernandes to pierwszy wybór Ferdinanda jako zawodnik United, który znalazłby miejsce w składzie City
- Leny Yoro również został doceniony – Ferdinand uważa, że będzie wyróżniającym się zawodnikiem w tym sezonie
- Były obrońca wspomniał również o Mbeumo i Cunhi jako potencjalnych kandydatach do gry w zespole Guardioli
Przepaść między gigantami z Manchesteru
Porównywanie składów Manchesteru United i Manchesteru City nie jest obecnie zbyt pochlebne dla Czerwonych Diabłów. Były obrońca United, Rio Ferdinand, w swoim ostatnim występie medialnym został poproszony o wskazanie zawodników z Old Trafford, którzy jego zdaniem mogliby znaleźć miejsce w podstawowej jedenastce obecnych mistrzów Anglii. Lista okazała się zaskakująco krótka.
„Bruno (Fernandes)” – zaczął bez wahania były reprezentant Anglii, wskazując portugalskiego pomocnika jako oczywistego kandydata. Kapitan Manchesteru United jest od lat najjaśniejszym punktem drużyny, mimo że zespół przechodzi przez trudny okres.
Następnie Ferdinand dodał do swojej listy młodego obrońcę: „Wstawiłbym tam Leny’ego Yoro. Myślę, że w tym roku będzie się wyróżniał„. To interesujący wybór, zważywszy że francuski stoper jest dopiero na początku swojej przygody w Premier League, ale najwyraźniej Ferdinand dostrzega w nim ogromny potencjał.
Kto jeszcze miałby szansę u Guardioli?
Lista Ferdinanda nie zakończyła się na dwóch nazwiskach. Były obrońca wspomniał również o dwóch kolejnych piłkarzach: „Mbeumo prawdopodobnie też by się tam załapał. Cunha mógłby mieć szansę.” Warto zauważyć, że Ferdinand wymienił ofensywnych zawodników, co może sugerować, że właśnie w formacji ataku dostrzega największy potencjał obecnej drużyny United.
Jednocześnie legendarny obrońca nie omieszkał skrytykować polityki transferowej klubu: „Myślę, że powinien zostać sprowadzony bardziej dynamiczny pomocnik. Próbowali, ale nie udało się tego zrealizować.” Ta uwaga pokazuje, że Ferdinand, mimo sentymentu do dawnego klubu, potrafi krytycznie ocenić jego obecną sytuację kadrową.
Czterech zawodników to niewiele, biorąc pod uwagę całą kadrę Manchesteru United. Opinia Ferdinanda doskonale ilustruje, jak duża przepaść jakościowa powstała między oboma klubami z Manchesteru w ostatnich latach. Podczas gdy City pod wodzą Pepa Guardioli zdobywa tytuł za tytułem, United wciąż próbuje odnaleźć drogę powrotną na szczyt.

