Niemiecka stolica przygotowuje się do zgłoszenia nowej kandydatury na organizację letnich igrzysk olimpijskich, prawdopodobnie z okazji 100. rocznicy kontrowersyjnych igrzysk z 1936 roku, które odbyły się w Berlinie pod rządami nazistów.

Najważniejsze informacje:
- Projekt o nazwie Berlin+ zakłada współpracę z czterema innymi niemieckimi landami: Brandenburgią, Meklemburgią-Pomorzem Przednim, Saksonią i Szlezwikiem-Holsztynem
- Oficjalna prezentacja projektu odbędzie się 27 maja na historycznym Stadionie Olimpijskim w Berlinie
- Niemcy rozważają organizację igrzysk w 2036, 2040 lub 2044 roku, ale burmistrz Lipska potwierdził, że projekt celuje w rok 2040
Berlin znów chce błyszczeć na olimpijskiej mapie świata
Ambitny projekt olimpijski Berlina nabiera kształtów. Jak donosi InsideTheGames, niemiecka stolica szykuje się do oficjalnego ogłoszenia kandydatury na organizację letnich igrzysk olimpijskich, która zostanie zaprezentowana 27 maja na historycznym Stadionie Olimpijskim. Co ciekawe, Berlin nie działa sam – projekt o nazwie Berlin+ zakłada ścisłą współpracę z czterema innymi niemieckimi landami: Brandenburgią, Meklemburgią-Pomorzem Przednim, Saksonią oraz Szlezwikiem-Holsztynem.
Choć Niemiecki Komitet Olimpijski (DOSB) nie wskazał jeszcze konkretnego roku, burmistrz Lipska Burkhard Jung niedawno potwierdził, że propozycja będzie celować w igrzyska w 2040 roku. To szczególna data – dokładnie 100 lat po kontrowersyjnych igrzyskach berlińskich z 1936 roku, które odbyły się pod rządami Adolfa Hitlera i były wykorzystywane jako narzędzie nazistowskiej propagandy.
Senator ds. wewnętrznych i sportu Berlina, Iris Spranger, podkreśla jednak elastyczność miasta:
„Pozostawiliśmy to otwarte. Jesteśmy gotowi również na lata 2040 i 2044.” Taka strategia może być korzystna, biorąc pod uwagę silną międzynarodową konkurencję – swoje zainteresowanie organizacją igrzysk w 2036 lub 2040 roku wyraziły już Indie, Stambuł, Madryt i Rzym.

Stadion Olimpijski w Berlinie z mroczną przeszłością
Centralnym punktem berlińskiej kandydatury jest legendarny Stadion Olimpijski, który został pierwotnie zbudowany na igrzyska w 1936 roku. Mimo że jego początki są nierozerwalnie związane z nazistowską propagandą – Hitler osobiście angażował się w jego planowanie, a Leni Riefenstahl uwieczniła te igrzyska w swoim kontrowersyjnym dokumencie „Olimpia” – obiekt od dawna służy już zupełnie innym celom.
Dziś Stadion Olimpijski jest domem klubu piłkarskiego Hertha Berlin i regularnie gości najważniejsze wydarzenia sportowe w kraju. Już w najbliższą sobotę odbędzie się tam finał Pucharu Niemiec między VfB Stuttgart a Arminią Bielefeld.
Niemiecka kandydatura ma mocno podkreślać aspekt zrównoważonego rozwoju poprzez wykorzystanie istniejącej infrastruktury we wszystkich współpracujących landach. „To właśnie czyni ją zrównoważoną” – podkreśla Spranger.
Zgodnie z trzyetapowym modelem przyjętym przez DOSB, wszyscy kandydaci muszą przedłożyć swoje wstępne plany do końca maja 2025 roku. Zostaną one ocenione pod kątem zgodności z wymogami i wykonalności do września 2025 roku, a realne projekty zostaną zaprezentowane na walnym zgromadzeniu DOSB pod koniec tego samego roku. Ostateczna decyzja dotycząca niemieckiej kandydatury spodziewana jest jesienią 2026 roku.
Niemcy po raz ostatni gościły letnie igrzyska olimpijskie w 1972 roku w Monachium. Od tego czasu kilka prób przywrócenia imprezy do kraju – w tym kandydatura Berlina na igrzyska w 2000 roku, próba Lipska na 2012 rok, propozycja Monachium na zimowe igrzyska w 2022 roku oraz kampania Hamburga na 2024 rok – zakończyły się niepowodzeniem, niektóre z nich zatrzymane przez negatywne wyniki referendów.
Niemcy mają nadzieję, że po Los Angeles 2028 i Brisbane 2032, Berlin+ może stać się kolejnym gospodarzem tego prestiżowego wydarzenia, łącząc nowoczesną wizję zrównoważonych igrzysk z bogatą, choć skomplikowaną historią olimpijską kraju.

