Jude Bellingham stoi przed niezwykłym kamieniem milowym w swojej karierze. Angielski pomocnik rozegra swój setny mecz w barwach Realu Madryt podczas półfinału Klubowych Mistrzostw Świata przeciwko PSG. To niezwykłe osiągnięcie dla piłkarza, który dopiero drugi sezon spędza w stolicy Hiszpanii, ale już zdążył zapisać się w historii klubu.

W skrócie:
- Bellingham rozegra swój 100. mecz w barwach Realu Madryt przeciwko PSG w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata
- Zwycięzca tego pojedynku zmierzy się w finale z Chelsea
- Piłkarze Realu dobrze odnajdują się pod wodzą nowego trenera Xabiego Alonso
Od debiutanta do legendy – błyskawiczna kariera Bellinghama w Madrycie
Trudno uwierzyć, że minęły zaledwie dwa lata, odkąd Jude Bellingham przeniósł się do Realu Madryt. W tym czasie Anglik zdążył już sięgnąć po Ligę Mistrzów oraz mistrzostwo Hiszpanii, stając się jednym z kluczowych zawodników Królewskich. Teraz przed nim kolejny kamień milowy – setny występ w białej koszulce.
„Jestem bardzo dumny, że mogę to osiągnąć. Każdy wie, że 100 meczów dla Realu Madryt to spełnienie wielkiego marzenia i ogromne osiągnięcie. Nie mogę uwierzyć, co to znaczy grać dla tego klubu” – przyznał Bellingham na wtorkowej konferencji prasowej.
Młody pomocnik nie ukrywa swojego przywiązania do klubu i ambicji na przyszłość:
„Poziom, na którym musisz być, wysiłek, który musisz włożyć w grę. Możliwość reprezentowania tego klubu 100 razy jest niesamowita, to wielkie osiągnięcie dla mnie i mojej rodziny. Mam nadzieję, że będzie kolejne 100 po tym.”

Nowa era pod wodzą Xabiego Alonso
Półfinałowy mecz Realu z PSG to nie tylko jubileusz Bellinghama, ale także kolejny sprawdzian dla Realu pod wodzą Xabiego Alonso. Były znakomity pomocnik objął drużynę stosunkowo niedawno, ale już widać pierwsze efekty jego pracy.
„Jesteśmy zespołem, który lubi grać, jak zawsze, ale szczególnie z nowymi pomysłami i tym nowym entuzjazmem z nowym trenerem i jego sztabem szkoleniowym. Jesteśmy w dobrym miejscu i cieszę się tą nową fazą” – zdradził Bellingham.
Klubowe Mistrzostwa Świata to dla Realu Madryt szansa na kolejne trofeum. W przypadku zwycięstwa z PSG, Los Blancos zmierzą się w finale z Chelsea. Bellingham nie ukrywa, że drużyna jest zdeterminowana, by wywieźć puchar do Madrytu.
„Zbliżamy się do końca turnieju. Jesteśmy tutaj od trzech tygodni i to było świetne doświadczenie. Czuję się zrelaksowany i staram się nie myśleć za dużo. Chodzi o to, by utrzymać ciało i umysł w spokoju. Mieliśmy dobre sesje treningowe przygotowujące do trudnego meczu z aktualnymi mistrzami Ligi Mistrzów. Wiemy, że to będzie trudny mecz, ale zrobimy wszystko, co konieczne, by wygrać.”
Dla Bellinghama osiągnięcie granicy 100 meczów w tak krótkim czasie to niesamowite osiągnięcie, które podkreśla jego status jednej z największych gwiazd światowego futbolu. Czy jubileuszowy występ zostanie uświetniony zwycięstwem i awansem do finału? O tym przekonamy się już wkrótce.
