Bayern Monachium postanowił wstrzymać starania o transfer napastnika Stuttgartu, Nicka Woltermade. Klub z Bawarii po dwóch odrzuconych ofertach zdecydował się na przeprowadzenie wewnętrznych rozmów, w wyniku których postanowiono nie składać trzeciej propozycji. Mimo to, niemiecki gigant nie zamierza całkowicie rezygnować z pozyskania tego zawodnika.

W skrócie:
- Bayern Monachium postanowił wstrzymać się z kolejną ofertą za Nicka Woltermade po odrzuceniu dwóch wcześniejszych propozycji przez Stuttgart
- Sam zawodnik nadal naciska na transfer i jest zdeterminowany, by dołączyć do Bawarczyków
- Bayern liczy, że presja ze strony piłkarza osłabi stanowisko Stuttgartu i transfer będzie możliwy w końcówce okienka transferowego
Strategia Bayernu – czekanie na ruch rywala
Szefowie z Monachium uznali, że Stuttgart postawił zbyt wysokie wymagania finansowe za swojego napastnika. Według informacji podanych przez niemiecki dziennik „Bild”, po dwóch nieudanych próbach Bayern przeprowadził wewnętrzne konsultacje i podjął decyzję o tymczasowym wstrzymaniu działań transferowych w tej sprawie.
Sytuacja jest jednak dość skomplikowana, ponieważ sam Nick Woltermade wyraźnie daje do zrozumienia, że jego priorytetem jest przeprowadzka do Monachium. Zawodnik wywiera presję na władze klubu z Badenii-Wirtembergii, co może okazać się kluczowym czynnikiem w tej transferowej sadze.
Bayern Monachium przyjął więc taktykę wyczekiwania. Mistrzowie Niemiec liczą, że determinacja Woltermade w połączeniu z upływającym czasem okienka transferowego zmusi Stuttgart do zmiękczenia stanowiska negocjacyjnego. Kluczowe pytanie brzmi teraz: czy Schwaben ugną się pod presją i czy Bayern będzie gotów czekać do ostatnich tygodni sierpnia, by sfinalizować transfer?
Warto przypomnieć, że monachijski klub już wcześniej tego lata dokonał spektakularnego transferu, pozyskując jednego z kluczowych zawodników Liverpoolu – Luisa Diaza. Transfer Woltermade mógłby być kolejnym istotnym wzmocnieniem ofensywy Bayernu przed nadchodzącym sezonem.
