Media obiegła informacja, jakoby Bartłomiej Drągowski miał zimą wrócić do Ekstraklasy i ponownie grać w barwach Jagiellonii Białystok. Nie jest to jednak prawdziwa informacja, co nie oznacza, że golkiper rzeczywiście nie może trafić do ojczyzny.

Drągowski chce wrócić do Polski?
W greckiej prasie sportowej pojawiły się spekulacje sugerujące, że Bartłomiej Drągowski może już tej zimy ponownie zawitać na podlaskie boiska. Według tych doniesień, Jagiellonia Białystok miała być zainteresowana usługami swojego wychowanka. Po weryfikacji tych informacji u źródła okazuje się jednak, że rzeczywistość wygląda inaczej. W białostockim klubie nikt nie potwierdza istnienia takiego tematu. Włodarze „Dumy Podlasia” na nadchodzące okno transferowe nakreślili zupełnie inne plany, a pozycja bramkarza nie znajduje się na liście priorytetów do wzmocnienia.
Fiasko plotek o Jagiellonii nie zamyka jednak tematu powrotu Drągowskiego do Ekstraklasy. Sam zawodnik wykazuje dużą elastyczność i determinację w poszukiwaniu regularnej gry. Bramkarz nie jest zadowolony ze swojej obecnej pozycji w klubie i otwarcie rozważa różne scenariusze, w tym występy w polskiej lidze w barwach innego zespołu lub transfer do zupełnie nowych rozgrywek.
Panathinaikos nie wyklucza opcji wypożyczenia Polaka, jednak stawia jasny warunek: na stole musi pojawić się satysfakcjonująca oferta. Na ten moment, mimo medialnego szumu, do klubu nie wpłynęły żadne oficjalne propozycje.
Chce polecieć na mundial
Priorytetem dla 28-latka jest regularna gra, która pozwoli mu zbudować formę przed barażami do mistrzostw świata oraz samym turniejem w 2026 roku, gdyby Biało-Czerwonym udało się awansować. Drągowski chce być ważnym ogniwem w kadrze prowadzonej przez Jana Urbana, a do tego niezbędne są cotygodniowe występy w podstawowym składzie. Obecna sytuacja w Atenach jest dla niego niesatysfakcjonująca, choć statystyki z sezonu 25/26 pokazują, że nie jest on postacią całkowicie marginalizowaną. W bieżących rozgrywkach wystąpił łącznie w 14 spotkaniach, spędzając na boisku 1290 minut i zachowując czyste konto w 4 meczach.
golkiper wyceniany jest na 3 miliony euro. Jego kontrakt z „Koniczynkami” obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku.

