Barcelona intensyfikuje starania o pozyskanie Daniela Banjaquiego, młodego prawego obrońcę Benfiki, który błyszczy w drużynie rezerw. Mistrz świata i Europy do lat 17 znalazł się na celowniku katalońskiego giganta, który wyraźnie wyprzedza konkurencję w wyścigu o jego podpis. Benfica desperacko próbuje przedłużyć kontrakt z talentem, ale rozmowy utknęły w martwym punkcie.

W skrócie:
- Barcelona jest najbardziej zainteresowanym klubem w pozyskaniu Daniela Banjaquiego z Benfiki II
- Benfica intensyfikuje starania o przedłużenie kontraktu z zawodnikiem, który obowiązuje do końca sezonu 2026/27
- Banjaqui zadebiutował w seniorskiej piłce pod wodzą José Mourinho i w marcu skończy 18 lat
Katalończycy na czele wyścigu po gwiazdę Benfiki
Daniel Banjaqui to nazwisko, które coraz głośniej wybrzmiewa w europejskich mediach. Młody prawy obrońca Benfiki II, mistrz świata i Europy do lat 17, znalazł się w centrum zainteresowania Barcelony. Według informacji Hiszpańskich mediów, to właśnie klub z Camp Nou wykazuje największą determinację w pozyskaniu utalentowanego defensora. Zainteresowanie innymi topowymi europejskimi klubami wzrosło po mistrzostwach świata U-17, jednak katalońska ekipa wyraźnie wyprzedziła rywali w tym wyścigu.
Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, ponieważ Banjaqui w marcu skończy 18 lat, co stanowi kluczowy moment z perspektywy kontraktowej. Benfica doskonale zdaje sobie sprawę z wartości swojego wychowanka i dlatego zintensyfikowała działania mające na celu przedłużenie umowy. Rozmowy z przedstawicielami zawodnika rozpoczęły się jeszcze przed mistrzostwami świata, ale jak dotąd nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.
Mourinho dał mu szansę, teraz Barcelona chce go dla siebie
José Mourinho, który objął stery w Benfice, szybko dostrzegł potencjał młodego obrońcy i dał mu debiut w seniorskiej drużynie. To właśnie pod wodzą portugalskiego szkoleniowca Banjaqui po raz pierwszy zasmakował piłki na najwyższym poziomie. Według portugalskiego portalu Glorioso 1904, Mourinho jest wielkim admiratorem umiejętności młodego zawodnika, co tylko potwierdza klasę 17-latka.
Obecny kontrakt Banjaquiego z Benfiką obowiązuje do końca sezonu 2026/27, jednak klub z Lizbony czuje się niekomfortowo z tą sytuacją. Wartość rynkowa zawodnika systematycznie rośnie, a brak porozumienia w sprawie nowej umowy otwiera drzwi dla zainteresowanych klubów. Barcelona, znana z polityki stawiania na młode talenty, widzi w nim idealnego kandydata do wzmocnienia defensywy na przyszłość.
Benfica w defensywie, Barcelona w natarciu
Portugalski gigant znalazł się w trudnej sytuacji. Z jednej strony chce zatrzymać jeden z najbardziej obiecujących talentów w swojej akademii, z drugiej musi zmierzyć się z rosnącym zainteresowaniem ze strony europejskiej elity. Niedawno młody obrońca błysnął w klasycznym starciu drużyn rezerw z FC Porto, co tylko podsyciło spekulacje transferowe. CNN Portugal i Maisfutebol relacjonowały jego występ, podkreślając umiejętności techniczne i dojrzałość taktyczną, które prezentuje na boisku.
Barcelona obserwuje rozwój sytuacji z dużą uwagą. Klub ma doświadczenie w pozyskiwaniu młodych talentów z Portugalii i wie, jak przeprowadzać tego typu operacje. Zbliżające się 18. urodziny Banjaquiego mogą być kluczowym momentem w całej tej historii, ponieważ wtedy zawodnik zyska większą swobodę w podejmowaniu decyzji dotyczących swojej przyszłości. Benfica ma świadomość, że czas działa na jej niekorzyść, dlatego próbuje przyspieszyć negocjacje kontraktowe, ale na razie bez większego skutku.
