FC Barcelona potwierdza, że ich pierwszy domowy mecz w sezonie 2025/26 przeciwko Valencii odbędzie się na Estadi Johan Cruyff. Niemożność powrotu do Spotify Camp Nou to nie tylko organizacyjne wyzwanie, ale przede wszystkim ogromny cios finansowy dla katalońskiego klubu. Szacowane straty sięgają milionów euro, a decyzja wywołała burzę wśród kibiców.

W skrócie:
- Barcelona zagra swój pierwszy mecz domowy sezonu 2025/26 na małym Estadi Johan Cruyff zamiast planowanego Spotify Camp Nou
- Zmniejszenie pojemności stadionu z około 45 000 (Montjuic) do około 6 000 (Johan Cruyff) spowoduje stratę ponad 2,4 miliona euro
- Klub nie mógł korzystać ze Stadionu Olimpijskiego, gdzie grał przez ostatnie dwa sezony, z powodu koncertu zaplanowanego dwa dni przed meczem
Brak licencji i koncert, czyli podwójny cios dla Barçy
FC Barcelona oficjalnie potwierdziła, że ich pierwszy domowy mecz w bieżącym sezonie przeciwko Valencii odbędzie się na Estadi Johan Cruyff. Pomimo intensywnych wysiłków, klub nie zdołał uzyskać niezbędnej Pierwszej Licencji Zajętości od Rady Miasta, co uniemożliwiło powrót na odnawiany Spotify Camp Nou zgodnie z harmonogramem.
Sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy okazało się, że Estadi Olimpic Lluis Companys, tymczasowy dom Barcelony przez ostatnie dwa sezony, jest niedostępny z powodu koncertu zaplanowanego na 12 września, zaledwie dwa dni przed meczem przeciwko Valencii.
W długiej perspektywie, gdy przebudowa Camp Nou zostanie ukończona, ten jednorazowy mecz na małym obiekcie może wydawać się nieistotny. Jednak w krótkim terminie, niemożność powrotu na główny stadion zgodnie z planem stanowi poważny cios dla Barçy, zarówno instytucjonalnie, jak i finansowo.
2,4 miliona euro straty w jeden wieczór
Według szacunków, przytoczonych przez kataloński dziennik SPORT, Barcelona traci ogromne pieniądze na tej sytuacji. W poprzednim sezonie, grając na Stadionie Olimpijskim w Montjuic, klub generował średnio 2,8 miliona euro przychodu na mecz. Ta kwota opierała się na średniej frekwencji wynoszącej około 45 000 widzów, którzy wydawali średnio 61,8 euro na osobę.
Estadi Johan Cruyff, z pojemnością zaledwie około 6 000 miejsc, drastycznie zmniejsza możliwości zarobkowe klubu. Pomimo wyższych cen biletów (od 138 do 198 euro za standardowe miejsca, do 600 euro za miejsca w loży prezydenckiej), szacowany przychód z meczu na mniejszym obiekcie wyniesie około 370 000 euro.
Oznacza to stratę rzędu 2,43 miliona euro w porównaniu do średniej z poprzedniego sezonu. Jest to szczególnie bolesne dla Barcelony, która pilnie potrzebuje przychodów meczowych, aby spłacać pożyczkę zaciągniętą w Goldman Sachs.
Karnetowicze w losowaniu o bilety
Barcelona musiała również zmienić swoją politykę dotyczącą karnetów. W Montjuic klub miał około 22 600 posiadaczy karnetów sezonowych. Na mecz na Estadi Johan Cruyff pełne karnety sezonowe nie zostaną aktywowane. Zamiast tego, 16 151 członków, którzy posiadali karnety podczas „wygnania” w Montjuic, będzie miało priorytetowy dostęp do biletów poprzez system losowania.
Pomimo wysokich cen biletów na Estadi Johan Cruyff, wszystkie 6 000 wejściówek na sierpniowe Trofeum Joan Gamper zostało wyprzedanych, z frekwencją sięgającą 5 967 fanów.
Jedynym pozytywnym aspektem tej sytuacji są niższe koszty operacyjne. W przeciwieństwie do Montjuic, Barcelona nie musi płacić czynszu za korzystanie z Estadi Johan Cruyff, a mniejszy obiekt wymaga mniejszej liczby personelu i znacznie niższych kosztów ogólnych.

