Choć występ Nico Williamsa w barwach Hiszpanii przeciwko Francji zrobił spore wrażenie na kibicach i ekspertach, władze FC Barcelony nie planują powrotu do rozmów z zawodnikiem Athleticu. Jak donosi dziennik Sport, klub ze stolicy Katalonii nie zmienia swojej strategii transferowej – głównym celem pozostaje Luis Diaz z Liverpoolu.

Nico Williams wypada z gry
Jeszcze rok temu Nico Williams był jednym z głównych kandydatów do wzmocnienia ofensywy Barçy. Jego nazwisko przewijało się w wewnętrznych analizach sportowego działu, jednak negocjacje z otoczeniem zawodnika okazały się skomplikowane i pełne napięć. Relacje między stronami mocno się ochłodziły, a zaufanie zostało nadszarpnięte – do tego stopnia, że dziś temat transferu całkowicie upadł.
Pomimo imponującej formy skrzydłowego w narodowych barwach, FC Barcelona nie zamierza wracać do tej opcji. Jak podkreśla Sport, decyzja została podjęta na długo przed meczem z Francją, a dyrektor sportowy Deco nie widzi powodu, by zmieniać kierunek.
Luis Diaz nadal na celowniku
Kolumbijczyk Luis Diaz wciąż pozostaje priorytetowym celem Blaugrany. Deco widzi w nim idealne uzupełnienie lewej flanki – zawodnika dynamicznego, kreatywnego i zdolnego do zmiany tempa gry. Problemem pozostaje jednak kwota transferu. Liverpool nie chce rozmawiać o sprzedaży za mniej niż 80 milionów euro, a to bariera nie do przeskoczenia w obecnej sytuacji finansowej Barcelony.
Mimo to, Deco nie składa broni. Uważa, że Diaz jest wart walki – i choć negocjacje nie są łatwe, klub liczy, że z czasem uda się znaleźć wspólne rozwiązanie. Alternatywą może być ewentualne wypożyczenie z obowiązkiem wykupu lub transfer uzależniony od sprzedaży jednego z obecnych piłkarzy Barcy.
ashford jako plan B
W obliczu trudności z pozyskaniem Diaza, na radarze Barcelony pojawiło się inne głośne nazwisko – Marcus Rashford. Anglik nie ma za sobą najlepszego sezonu w Manchesterze United, ale jego potencjał nadal jest spory. Klub z Katalonii miał już rozmawiać z przedstawicielami zawodnika, analizując możliwość wypożyczenia z opcją wykupu.
Hansi Flick nie wyklucza takiego rozwiązania. Rashford mógłby wnieść do zespołu świeżość i nową energię, a jego transfer byłby znacznie mniej obciążający budżetowo niż sprowadzenie Diaza. Co więcej, zawodnik jest zdeterminowany, by odbudować formę i odzyskać miejsce wśród czołowych skrzydłowych Europy.


