Erling Haaland podobno podjął decyzję odnośnie swojej przyszłości po zakończeniu przygody z Manchesterem City. Norweski napastnik ma w planach przeprowadzkę do hiszpańskiej LaLiga, a konkretnie do FC Barcelony. Joan Laporta, prezydent katalońskiego klubu, widzi w nim idealnego następcę Roberta Lewandowskiego, którego era w Barcelonie zbliża się ku końcowi.

W skrócie:
- Haaland pragnie kontynuować karierę w FC Barcelonie po zakończeniu etapu w Manchesterze City
- Barcelona planuje transfer Norwega na lato 2026 roku, kiedy spodziewane jest odejście Lewandowskiego do Arabii Saudyjskiej
- Potencjalna wartość transferu to około 150 milionów euro, wliczając opłatę transferową i wynagrodzenie
Fenomenalne liczby Haalanda w Manchesterze City
Norweski snajper od momentu przeprowadzki do Anglii pokazuje niezwykły głód strzelecki. W zaledwie trzy sezony zgromadził ponad 131 goli w 152 występach, co plasuje go wśród najbardziej dominujących napastników na świecie. W samej Premier League przekroczył już granicę 60 bramek, ustanawiając się jako absolutny punkt odniesienia w ataku „Obywateli”.
Porównywany do legend takich jak Cristiano Ronaldo czy Lionel Messi, Haaland utrzymuje średnią strzelecką, która umieszcza go w historycznej elicie europejskiej piłki. Jego skuteczność pod bramką przeciwnika sprawia, że jest jednym z najbardziej pożądanych zawodników na rynku transferowym, mimo długiego kontraktu z City (do 2034 roku).
Barcelona planuje wielki transfer na 2026 rok
Prezydent Joan Laporta nie ukrywa swojej fascynacji norweskim napastnikiem. Według źródeł klubowych, pozyskanie Erlinga Haalanda jest priorytetem numer jeden na 2026 rok, kiedy oczekuje się, że Lewandowski opuści zespół, prawdopodobnie kierując się do Arabii Saudyjskiej.
W tym scenariuszu Barça zamierza zapewnić sobie zastępstwo najwyższej klasy. Laporta próbował już sprowadzić Norwega w 2022 roku, jednak bez powodzenia z powodu ograniczeń ekonomicznych. Teraz jest przekonany, że dzięki stabilniejszej sytuacji finansowej klubu, transfer będzie możliwy. Mówi się o kwocie około 150 milionów euro, uwzględniającej opłatę transferową oraz wynagrodzenie zawodnika.
Co ciekawe, również Real Madryt od dawna obserwuje sytuację Haalanda, co może doprowadzić do kolejnej transferowej wojny między hiszpańskimi gigantami. Mimo to, według doniesień, to właśnie Barcelona ma być preferowanym kierunkiem norweskiego napastnika.
Otoczenie Haalanda nie wyklucza zmiany otoczenia przed wygaśnięciem długoterminowego kontraktu z Manchesterem City, co daje Barcelonie nadzieję na realizację tego ambitnego planu transferowego.

