Pierre-Emerick Aubameyang został dożywotnio wyrzucony z reprezentacji narodowej. Minister sportu Gabonu publicznie potępił postawę drużyny w Pucharze Narodów Afryki, określając jej występy mianem „hańbiących”. To właśnie oskarżenia o przyniesienie wstydu narodowi legły u podstaw decyzji o rozwiązaniu sztabu szkoleniowego i nałożeniu dożywotniej banicji na największą gwiazdę gabońskiego futbolu.

Polityczny wyrok na gwiazdora. Gabon zawiesza kadrę narodową
Decyzja władz państwowych, ogłoszona publicznie przez ministra Mamboulę w telewizyjnym wystąpieniu, skutkuje całkowitym rozwiązaniem sztabu szkoleniowego, na którego czele stał Thierry Mouyouma. Najbardziej uderzającym elementem rządowych sankcji jest jednak dożywotnie – jak sugerują okoliczności – wykluczenie z zespołu narodowego dwóch najbardziej doświadczonych zawodników: Bruno Ecuele Manga oraz Pierre-Emericka Aubameyanga.
Choć Aubameyang nie wystąpił w ostatnim meczu z powodu urazu uda i przebywał w tym czasie w swoim klubie Olympique de Marseille, to właśnie on stał się głównym celem krytyki. Piłkarz odniósł się do sytuacji w mediach społecznościowych, sugerując, że regres drużyny ma podłoże systemowe, a on sam jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej.
Dla 36-letniego napastnika oraz 37-letniego obrońcy, byłego gracza Cardiff City, oznacza to prawdopodobnie przymusowe zakończenie reprezentacyjnych karier w atmosferze skandalu.
Problemy są głębsze” – Aubameyang odpowiada na zawieszenie
Bezpośrednim impulsem do interwencji rządu był katastrofalny bilans „Panter” w grupie F, gdzie Gabon zajął ostatnie miejsce, nie zdobywając ani jednego punktu. Drużyna zanotowała trzy porażki, ulegając kolejno Kamerunowi oraz Mozambikowi, a w ostatnim starciu w Marrakeszu przegrywając 2:3 z Wybrzeżem Kości Słoniowej.
Przebieg tego ostatniego meczu był szczególnie dotkliwy dla wizerunku zespołu – Gabończycy prowadzili już 2:0, by ostatecznie ulec rezerwowemu składowi obrońców tytułu.
Choć w przeszłości podobne ingerencje polityczne w struktury sportowe były w Afryce spotykane, obecne działanie rządu Gabonu stoi w jawnej sprzeczności z rygorystyczną polityką FIFA, która surowo zakazuje ingerencji państwowej w funkcjonowanie krajowych federacji piłkarskich. Zawieszenie drużyny narodowej „do odwołania” stawia przyszłość gabońskiego futbolu pod znakiem zapytania na arenie międzynarodowej.

