Real Madryt rzucił oko na jednego z najlepszych obrońców Premier League. „Królewscy” są gotowi wyłożyć astronomiczną kwotę za Williama Salibę, ale Arsenal nie zamierza tak łatwo stracić swojej gwiazdy. Londyńczycy przygotowali już nową, lukratywną ofertę kontraktową, która ma przekonać Francuza do pozostania na Emirates Stadium. Rozpoczyna się prawdziwa transferowa saga między europejskimi potęgami.

W skrócie:
- Real Madryt przygotowuje ofertę transferową w wysokości 80 milionów euro za Williama Salibę
- Arsenal odpowiada propozycją nowego kontraktu z podwyżką i rozbudowanym systemem bonusów
- 24-letni Francuz, wyceniany przez Transfermarkt na 80 milionów euro, nie podjął jeszcze decyzji o swojej przyszłości
Madryt kusi fortuną, Arsenal się broni
„Los Blancos” nie przebierają w środkach, aby pozyskać nowego defensora. Według informacji portalu DailyArsenal, Real Madryt już przygotowuje konkretną ofertę opiewającą na 80 milionów euro za 24-letniego Francuza. Dodatkowo, Hiszpanie kuszą zawodnika bardzo atrakcyjnym kontraktem indywidualnym, który mógłby skusić nawet najbardziej lojalnego piłkarza.
Nie jest tajemnicą, że Real po latach dominacji potrzebuje nowej krwi w defensywie. Saliba, ze swoim nowoczesnym stylem gry, świetnym wyprowadzaniem piłki i fizycznością, idealnie wpasowuje się w wizję Florentino Pereza. Francuz jest postrzegany jako długoterminowa inwestycja i potencjalny filar madryckiej obrony na lata.
Arsenal jednak nie zamierza tak łatwo oddać swojego diamentu. Zarząd „Kanonierów” doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważnym elementem układanki Mikela Artety jest młody obrońca. W poprzednim sezonie Saliba wystąpił w aż 51 meczach dla londyńskiego klubu, strzelając dwa gole i będąc absolutnie kluczową postacią w walce o mistrzostwo Anglii.
Miliony i obietnice – Arsenal kontruje ofertę Realu
Władze Arsenalu wzięły się ostro do roboty i przygotowały kontrpropozycję dla swojego zawodnika. Nowy kontrakt oferowany Salibie (obecny obowiązuje do 2027 roku) zawiera znaczącą podwyżkę wynagrodzenia oraz rozbudowany system premii. To jasny sygnał ze strony klubu: „Jesteś centralną postacią naszego projektu”.
Arsenal w ostatnich latach konsekwentnie buduje zespół, który ma regularnie walczyć o najwyższe cele. Po sprowadzeniu Martina Zubimendiego, utrata Saliby byłaby ogromnym ciosem dla długofalowej strategii klubu. Mikel Arteta osobiście zaangażował się w przekonywanie Francuza do pozostania w Londynie.
Dla kibiców Arsenalu odejście Saliby byłoby szczególnie bolesne – zwłaszcza po tym, jak klub cierpliwie czekał na jego rozwój, wysyłając go na wypożyczenia do Francji, zanim w końcu stał się filarem defensywy „Kanonierów”.
Saliba na rozdrożu, kibice w napięciu
Sam zawodnik nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Z jednej strony kusi go projekt Arsenalu, gdzie jest niekwestionowaną gwiazdą i ulubieńcem kibiców. Z drugiej – oferta Realu Madryt to propozycja, którą trudno odrzucić. Gra dla „Królewskich” to marzenie wielu piłkarzy, a zwłaszcza Francuzów, którzy mają w tym klubie bogatą historię.
Wartość rynkowa Saliby według portalu Transfermarkt wynosi obecnie 80 milionów euro, co pokrywa się z kwotą, którą podobno Real jest gotów zapłacić. Dla Arsenalu jednak jego wartość sportowa jest niemal niepoliczalna – znalezienie podobnego zawodnika na rynku graniczy z cudem.
W nadchodzących tygodniach można spodziewać się intensywnych negocjacji i kolejnych doniesień w tej sprawie. Jedno jest pewne – ta transferowa saga będzie jedną z najgorętszych w letnim okienku.

