Arsenal Londyn przygotowuje się do złożenia oferty opiewającej na 70 milionów euro za Rodrygo Goesa – brazylijskiego skrzydłowego Realu Madryt. Jeśli transfer dojdzie do skutku, może być jednym z najgłośniejszych ruchów letniego okna 2025.
Według doniesień hiszpańskiego dziennika Sport, w północnym Londynie dojrzewa plan, który może zrewolucjonizować ofensywę „Kanonierów”. Mikel Arteta i dział skautingu Arsenalu widzą w 24-letnim Rodrygo brakujący element układanki – piłkarza, który potrafi przełamywać defensywy i błyskawicznie odmienić obraz gry.
Real Madryt i przyszłość Rodrygo – znak zapytania
Rodrygo zakończył sezon 2024/2025 w cieniu spekulacji. Choć nie pojawiły się oficjalne komunikaty medyczne, mówiło się o problemach zdrowotnych zawodnika – stresie i mikrourazach mięśniowych, które miały wpływ na jego dyspozycję. Do tego doszła rosnąca konkurencja w kadrze Realu, która jeszcze bardziej komplikuje sytuację Brazylijczyka.
Nowy trener Królewskich, Xabi Alonso, nie zajął jednoznacznego stanowiska w sprawie przyszłości Rodrygo. Publicznie chwalił jego talent, ale nie padły żadne deklaracje co do roli, jaką miałby pełnić w nadchodzącym sezonie. Właśnie ta niepewność ma napędzać zainteresowanie ze strony innych klubów.
Arsenal gotowy do działania
Zespół z Emirates Stadium obserwuje rozwój sytuacji bardzo uważnie. Choć inne kluby również przyglądają się Brazylijczykowi – w tym Bayer Leverkusen i czołówka Premier League – to właśnie Arsenal ma być najbardziej zdeterminowany, by przejąć inicjatywę.
W klubie nie kryje się przekonanie, że Rodrygo nie tylko wzmocniłby rywalizację na skrzydłach, ale przede wszystkim dałby drużynie Artety dodatkową iskrę kreatywności, której momentami brakowało w kluczowych momentach sezonu.
Choć Real Madryt oficjalnie nie planuje sprzedaży zawodnika za mniej niż 100 milionów euro, możliwy jest scenariusz, w którym głos samego piłkarza będzie decydujący. Jeśli Rodrygo wyrazi chęć odejścia, a Arsenal utrzyma swoją ofertę na poziomie 70 milionów euro, rozmowy mogą nabrać tempa.
Wszystko wskazuje na to, że najbliższe tygodnie będą kluczowe. Decydująca ma być rozmowa Rodrygo z Xabim Alonso – jeśli nie otrzyma gwarancji odgrywania istotnej roli w drużynie, może zdecydować się na nowy etap kariery.
