Jakub Kiwior znalazł się ostatnio w centrum transferowych spekulacji. Pojawiały się informacje, że Mikel Arteta nie widzi polskiego obrońcy w składzie Arsenalu na nadchodzący sezon. Wszystko zmieniło się jednak w środę, gdy podczas sparingu w Singapurze Kiwior popisał się efektowną asystą przy bramce Bukayo Saki. „Kanonierzy” przygotowują się do sezonu 2025/26 w Azji, a polski defensor pokazał, że wciąż może być wartościowym elementem drużyny.

W skrócie:
- Arsenal rozegrał mecz towarzyski z AC Milan w Singapurze w ramach przygotowań do sezonu 2025/26
- Jakub Kiwior zanotował asystę przy bramce Bukayo Saki w 53. minucie meczu
- W ostatnich tygodniach pojawiały się spekulacje o możliwym transferze Polaka, który próbuje przekonać Mikela Artetę do swoich umiejętności
Kiwior rzuca rękawicę konkurencji w Arsenalu. Asysta w meczu z Milanem to dopiero początek?
Sytuacja Jakuba Kiwiora w Arsenalu przypomina sinusoidę. Jeszcze kilka tygodni temu z Anglii docierały niepokojące informacje, że polski obrońca znajdzie się na liście transferowej. Media spekulowały o jego możliwym odejściu, a trener Mikel Arteta rzekomo nie widział dla niego miejsca w kadrze na sezon 2025/26.
Środowy sparing z AC Milan może jednak zmienić optykę hiszpańskiego szkoleniowca. W 53. minucie meczu rozgrywanego w Singapurze Kiwior popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem bez przyjęcia piłki prosto w pole karne. Bukayo Saka wykorzystał tę sytuację, uciekł obrońcom Milanu i nieco przypadkowo umieścił piłkę w siatce obok bezradnego Pietro Terracciano.
Kontuzja kluczem do kariery w Arsenalu?
Warto przypomnieć, że w końcówce poprzedniego sezonu Kiwior nieoczekiwanie wywalczył sobie miejsce w wyjściowej jedenastce Arsenalu. Oczywiście sprzyjały temu okoliczności – przede wszystkim kontuzja Gabriela Magalhaesa. Ale jak to często bywa w piłce, kluczem do sukcesu jest umiejętność wykorzystania nadarzającej się okazji.
Polski obrońca stał się wtedy ważnym elementem defensywy „Kanonierów”. Teraz, dzięki dobrej postawie w meczu z Milanem, znów ma szansę przekonać Artetę, że warto na niego stawiać. Asystę przy bramce Saki można potraktować jako pierwszy krok w kierunku wywalczenia sobie miejsca w składzie na nadchodzący sezon.
Kreatywny defensor potrzebny od zaraz
Arsenal w nadchodzącym sezonie będzie potrzebował solidnych i wszechstronnych obrońców. Kiwior udowodnił, że potrafi nie tylko skutecznie destruować akcje rywali, ale również kreować sytuacje ofensywne. Jego dośrodkowanie do Saki pokazało, że polski defensor ma również nieprzeciętne umiejętności techniczne.
Czy będzie to wystarczające, aby przekonać Artetę? Czas pokaże. Na razie Kiwior robi wszystko, co w jego mocy, aby udowodnić swoją wartość. Arsenal wciąż przygotowuje się do sezonu w Azji, a kolejne sparingi mogą być dla Polaka kolejnymi okazjami do pokazania swoich umiejętności.

