FC Porto oficjalnie potwierdziło pozyskanie Jakuba Kiwiora z Arsenalu. Polski obrońca dołącza do portugalskiego klubu na zasadzie wypożyczenia z obowiązkową opcją wykupu. Transfer, o którym mówiło się od kilku dni, został wreszcie sfinalizowany po tym, jak zawodnik od soboty przebywał już w Porto, czekając na oficjalne ogłoszenie.

W skrócie:
- Jakub Kiwior został wypożyczony z Arsenalu do FC Porto za 2 miliony euro
- Umowa zawiera obowiązkową opcję wykupu za 17 milionów euro plus 5 milionów w bonusach
- Opcja transferu definitywnego może zostać aktywowana zarówno przez FC Porto, jak i Arsenal
Długo wyczekiwany transfer wreszcie potwierdzony
Transferowa saga dobiegła końca. Jakub Kiwior, który od soboty przebywał już w Porto, oficjalnie został nowym zawodnikiem „Smoków”. Portugalski klub zapłacił Arsenalowi 2 miliony euro za roczne wypożyczenie polskiego defensora. W komunikacie giełdowym FC Porto poinformowało o szczegółach umowy, która przewiduje opcję transferu definitywnego.
Transakcja ma dość złożoną strukturę – po zakończeniu wypożyczenia Kiwior może zostać wykupiony przez FC Porto za kwotę 17 milionów euro plus dodatkowe 5 milionów w formie bonusów uzależnionych od realizacji określonych celów. Co ciekawe, opcja transferu definitywnego może zostać aktywowana nie tylko przez portugalski klub, ale również przez Arsenal, co daje londyńczykom pewną kontrolę nad przyszłością zawodnika.
Angielski klub zabezpieczył swoje interesy
Arsenal zadbał o swoje finanse w kontrakcie z FC Porto. Oprócz 2 milionów euro za wypożyczenie i potencjalnych 22 milionów za transfer definitywny, „Kanonierzy” zagwarantowali sobie również 2 miliony euro z ewentualnej przyszłej sprzedaży Kiwiora. Londyńczycy przejmą również odpowiedzialność za mechanizm solidarnościowy należny stronom trzecim.
W oficjalnym komunikacie FC Porto podkreśliło także, że transfer został przeprowadzony bez udziału pośredników, co jest istotną informacją w kontekście transparentności finansowej klubu. To ważne, szczególnie że portugalski klub w ostatnich latach był pod lupą organów kontrolujących finanse w europejskiej piłce.
Dla Jakuba Kiwiora transfer do FC Porto to szansa na regularne występy, których brakowało mu w Arsenalu. Polski obrońca będzie miał okazję pokazać swoje umiejętności w Lidze Mistrzów, gdzie „Smoki” tradycyjnie stawiają sobie wysokie cele. Dobra gra w Porto może również umocnić pozycję Kiwiora w reprezentacji Polski, gdzie o miejsce w wyjściowym składzie rywalizuje z kilkoma innymi obrońcami.

