Trwają rozmowy na temat potencjalnej walki byłego mistrza świata wagi ciężkiej Anthony’ego Joshuy z youtuberem Jakiem Paulem. Jak poinformował w czwartek w BBC promotor Brytyjczyka, Eddie Hearn, negocjacje mają napięty harmonogram. Strona Paula, grupa MVP Promotions, chce ogłosić nazwisko kolejnego rywala już w najbliższy poniedziałek.

Ogłoszenie walki Joshua – Paul w poniedziałek?!
Mimo iż termin ogłoszenia walki wydaje się bliski, Eddie Hearn studzi nastroje i bagatelizuje doniesienia, jakoby porozumienie było już zawarte. Zaznaczył, że Jake Paul prowadzi równolegle rozmowy także z innymi potencjalnymi przeciwnikami.
Kluczową kwestią pozostaje formuła ewentualnego pojedynku. Sam Joshua wciąż celuje w największe walki w dywizji ciężkiej, a Hearn podkreśla, że ma nadzieję na finalizację starcia z Tysonem Furym w 2026 roku. Promotor zaznaczył, że jego zawodnik nie jest zainteresowany walką pokazową (tzw. exhibition bout).
Z kolei przedstawiciele Paula, w tym CEO MVP Nakisa Bardian, już w sierpniu deklarowali, że w przypadku walki z Joshuą „będą dążyć do pełnoprawnej walki zawodowej”. Rodzi to pytania o regulacje, gdyż nie jest jasne, czy pojedynek zostałby usankcjonowany przez lokalną komisję.
W ubiegłym roku walka Paula z 58-letnim Mikiem Tysonem została zatwierdzona w Teksasie jako zawodowa, ale z „pewnymi odstępstwami”, obejmującymi m.in. ośmiorundowy dystans po dwie minuty i większe, 14-uncjowe rękawice.
Pieniądze czy bokserskie dziedzictwo?
Dla Paula starcie z Joshuą byłoby szczytowym osiągnięciem w bokserskiej karierze, jednak dla byłego mistrza świata stawka jest inna. Według doniesień, walka transmitowana na platformie Netflix przyniosłaby Joshui dziesiątki milionów funtów i byłaby jedną z największych wypłat w jego karierze. Dla porównania, zeszłoroczne starcie Paula z Tysonem przyciągnęło 108 milionów widzów, a youtuber miał zarobić 31 milionów funtów.
Eksperci są podzieleni co do wpływu takiej walki na dziedzictwo Brytyjczyka. David Price, brązowy medalista olimpijski z 2008 roku, uważa, że reputacja Joshuy nie ucierpi.
„Ludzie nie będą pamiętać Anthony’ego Joshuy za znokautowanie Jake’a Paula” – stwierdził Price. „George Foreman i Muhammad Ali toczyli dziwne walki (…) i nikt już o tym nie mówi”.
Odmiennego zdania jest były mistrz świata WBA wagi lekkiej, Anthony Crolla, który nazwał sytuację „szaleństwem”.
„Czy to cyrk? Tak, absolutnie” – ocenił Crolla. „Myślę, że to szalona sytuacja i uwierzę, kiedy to zobaczę”.
Były mistrz wyraził też obawy o bezpieczeństwo.
„To byłaby bardzo niebezpieczna walka. Gdyby Jake Paul doznał jakichś obrażeń, wiele osób musiałoby odpowiedzieć na poważne pytania” – zaznaczył. Przyznał jednak, że prawdopodobnie obejrzy starcie „z ciekawości”.

