Kariera Angela Di Marii powoli zbliża się do końca, ale Argentyńczyk wciąż ma kilka niezrealizowanych celów. Według najnowszych doniesień, 37-letni skrzydłowy pozostanie w Benfice do zakończenia Klubowych Mistrzostw Świata, a następnie najprawdopodobniej przeniesie się do MLS, gdzie jego dawny kolega z PSG, Lionel Messi, już na niego czeka.

Najważniejsze informacje:
- Di Maria zadeklarował pozostanie w Benfice do czasu zakończenia Klubowych Mistrzostw Świata organizowanych w USA
- Lionel Messi osobiście kontaktował się z Argentyńczykiem, aby namówić go na dołączenie do Inter Miami
- 37-letni skrzydłowy byłby kolejnym byłym gwiazdorem, który dołączyłby do projektu Messiego w MLS po Suarezie, Busquetsie i Albie
Messi kolekcjonuje przyjaciół w Miami – teraz czas na Di Marię?
Po prawie dwóch dekadach spędzonych na europejskich boiskach, Angel Di Maria powoli przygotowuje się do opuszczenia Starego Kontynentu. Zawodnik, który święcił triumfy w barwach Realu Madryt, Manchesteru United, PSG i Juventusu, aktualnie reprezentuje portugalską Benficę. Jak donosi portugalski dziennik „O Jogo”, 37-latek zdecydował się pozostać w lizbońskim klubie do czasu zakończenia Klubowych Mistrzostw Świata, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych.
Co ciekawe, po tym turnieju „Fideo” wcale nie zamierza kończyć kariery. Według najnowszych informacji, Lionel Messi osobiście zadzwonił do swojego wieloletniego przyjaciela z reprezentacji Argentyny i PSG, aby przekonać go do przeprowadzki do Florydy i dołączenia do Inter Miami. Di Maria miał być zainteresowany taką propozycją.

Jeśli doniesienia się potwierdzą, będzie to kolejny transfer gwiazdora z europejskiego futbolu do zespołu prowadzonego przez Messiego. Wcześniej do Miami dołączyli już byli gracze FC Barcelony – Luis Suarez, Sergio Busquets i Jordi Alba, który właśnie przedłużył kontrakt z amerykańskim klubem.
Nie byłby to pierwszy raz, gdy Messi wykorzystuje swoje kontakty i pozycję, aby wzmocnić drużynę, w której gra. Podobną strategię stosował w reprezentacji Argentyny i w PSG. Dla Di Marii transfer do MLS mógłby być idealnym sposobem na stopniowe zakończenie kariery, zwłaszcza że miałby okazję ponownie współpracować z Messim, z którym łączy go nie tylko klubowa przeszłość, ale przede wszystkim sukcesy w reprezentacji, w tym mistrzostwo świata z Kataru.
Inter Miami powoli przekształca się w swoistą kolonię argentyńską w MLS, a Messi zdaje się odgrywać rolę nie tylko kapitana, ale i nieformalnego dyrektora sportowego zespołu z Florydy.
