Manchester United stanowczo odmówił pierwszej propozycji AS Romy dotyczącej Joshua Zirkzee, domagając się wyłącznie transferu definitywnego. Holenderski napastnik znalazł się w pułapce między własnymi ambicjami powrotu do Serie A a ekonomicznymi interesami swojego wpływowego agenta Kia Joorabchiana, który naciska na pozostanie w Premier League. Sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy do gry wchodzi alternatywny cel – Brazylijczyk Yuri Alberto z Corinthians.

W skrócie:
- Corriere dello Sport potwierdza odrzucenie przez United propozycji wypożyczenia z opcją wykupu uzależnioną od awansu Romy do Ligi Mistrzów – klub chce 35 milionów euro od razu, nie zgadza się na finansową niepewność.
- Agent Zirkzee, Kia Joorabchian, znany z prowizji sięgającej 15 milionów euro przy letnim transferze z Bologny, teraz forsuje transfer do West Ham ze względów ekonomicznych, podczas gdy zawodnik preferuje powrót do Włoch.
- Roma przygotowuje się na fiasco rozmów o Zirkzee i coraz poważniej rozważa alternatywę w postaci Yuriego Alberto z Corinthians, wycenianego na 20-25 milionów euro, mimo że klub z São Paulo żąda 30 milionów i sprzedaży definitywnej.
Amorim pod presją po dramatycznej zmianie
Sytuacja Zirkzee w Manchesterze United osiągnęła punkt krytyczny 30 grudnia, gdy Ruben Amorim dokonał bezprecedensowej zmiany po zaledwie 33 minutach meczu z Newcastle. Holender został zdjęty przy gwizdach własnych kibiców na Old Trafford, co według TEAMtalk doprowadziło zawodnika do łez. „Musisz myśleć o zespole, ale także czasami o zawodniku, ponieważ zawodnik cierpiał” – tłumaczył się Portugalczyk, dodając: „Josh to naprawdę dobry chłopak. Będziemy go wspierać.”
Paradoksalnie, zaledwie dzień później źródła z Manchesteru donoszą, że Amorim zmienił zdanie i teraz chce zatrzymać 24-latka do końca sezonu. Insider Pete O’Rourke przekazał, że menedżer poinformował zarząd United o decyzji, by nie sprzedawać Zirkzee w styczniu, wierząc że Holender „zasługuje na pozostanie w Old Trafford”. Ta nagła zmiana stanowiska nastąpiła po golowej drugiej połowie przeciwko Crystal Palace, gdzie Zirkzee zanotował 77 procent celnych podań i wygrał dwa razy więcej pojedynków powietrznych niż w pierwszych 60 minutach spotkania.
Agent jako decydujący czynnik transferowy
Kluczową barierą w negocjacjach stał się nie tyle sam klub, co wpływowy agent Kia Joorabchian. Irańsko-brytyjski menedżer, który w przeszłości negocjował transfery Philippe Coutinho za 145 milionów funtów czy Marquinhosa, tym razem działa wbrew woli swojego klienta. Gazzetta dello Sport wprost pisze: „Problem to Kia Joorabchian”, wskazując że agent preferuje utrzymanie Zirkzee w Premier League „głównie z powodów ekonomicznych”.
Joorabchian już raz zarządził fortunę przy transferze Holendra – latem 2024 roku, gdy ten przechodził z Bologny do United za 42,5 miliona euro, agent wywalczył dla siebie prowizję rzędu 15 milionów euro, co było główną przyczyną upadku wcześniejszych negocjacji z AC Milan. Teraz, jak donosi West Ham Zone, jedynym angielskim klubem wykazującym konkretne zainteresowanie są The Hammers, którzy mogą zaoferować znacznie wyższe prowizje niż Roma ograniczona przepisami Financial Fair Play.
Dla samego Zirkzee sytuacja jest dramatyczna z innego powodu – od ponad roku nie otrzymuje powołań od selekcjonera Ronalda Koemana do reprezentacji Holandii, a zbliżające się Mistrzostwa Świata 2026 sprawiają, że brak regularnej gry może definitywnie wykreślić go z kadr. Napastnik wystąpił w tym sezonie Premier League zaledwie w 5 spotkaniach, zawsze wchodząc z ławki, zdobywając 3 bramki w 32 występach ligowych od czasu przyjścia do Anglii.
Corinthians jako plan awaryjny Romy
AS Roma, świadoma komplikacji związanych z Zirkzee, przygotowuje alternatywny scenariusz. Dyrektor sportowy Frederic Massara przeprowadził już wstępne rozmowy z przedstawicielami Yuriego Alberto, 25-letniego brazylijskiego napastnika Corinthians. Alberto, który w 2024 roku strzelił 31 goli w 57 meczach dla klubu z São Paulo, posiada włoski paszport i nie zajmowałby miejsca dla zawodnika spoza Unii Europejskiej w składzie Giallorossich.
Problem jednak pozostaje ten sam – kwestia finansowa. Corinthians żąda minimum 30 milionów euro za definitywną sprzedaż, podczas gdy Roma, ograniczona przepisami UEFA dotyczącymi Squad Cost Ratio i koniecznością zebrania 90 milionów euro do 30 czerwca 2025, może sobie pozwolić wyłącznie na wypożyczenie z opcją wykupu. Il Messaggero donosi, że po wstępnych rozmowach Roma uznała żądania brazylijskiego klubu za „wygórowane, szczególnie na styczeń”, co może oznaczać przełożenie ewentualnych negocjacji na letnie okno transferowe.
Trener Gian Piero Gasperini pilnie potrzebuje wzmocnienia po kontuzji Artema Dovbyka, jednak zarząd klubu balansuje między sportowymi ambicjami a finansowym realizmem. Roma zajmuje obecnie miejsce w czołowej czwórce Serie A, co teoretycznie aktywowałoby opcję wykupu w proponowanej przez nich formule wypożyczenia Zirkzee – ale Manchester United nie chce czekać na czerwiec, potrzebując natychmiastowych środków na styczniowe wzmocnienia.
