Manchester United szykuje niespodziewany ruch transferowy na styczeń. W centrum zainteresowania Czerwonych Diabłów znalazł się 26-letni napastnik Auxerre, Lassine Sinayoko, reprezentant Mali, który wcześniej w tym sezonie strzelił gola drużynie Nice, należącej do grupy INEOS. Klub z Old Trafford prowadzi już poważne rozmowy z zawodnikiem i jego przedstawicielami.

W skrócie:
- Manchester United prowadzi zaawansowane negocjacje z Lassine Sinayoko z Auxerre, którego kontrakt wygasa latem 2026 roku
- Klub chce sfinalizować rozmowy w styczniu, aby zawodnik mógł dołączyć jako wolny agent po zakończeniu sezonu
- Scott McTominay może wrócić do United po zaledwie roku w Napoli, a Kobbie Mainoo szuka wypożyczenia ze względu na brak minut
Sinayoko na celowniku giganta z Premier League
Według informacji Africa Sport, Manchester United wykazuje poważne zainteresowanie pozyskaniem malијskiego napastnika. Kluczowym czynnikiem w tej transakcji jest fakt, że kontrakt Sinayoko z Auxerre wygasa już w czerwcu przyszłego roku, co czyni go niezwykle atrakcyjnym celem transferowym. Czerwone Diabły nie chcą jednak czekać biernie do lata.
Klub prowadzi już intensywne rozmowy z zawodnikiem i jego agentem, mając nadzieję na sfinalizowanie porozumienia jeszcze w styczniu. Strategia United jest jasna, chcą zabezpieczyć transfer na zasadzie wolnego agenta, co pozwoli zaoszczędzić znaczące środki na opłacie transferowej. Negocjacje dotyczą przede wszystkim warunków osobistych kontraktu, a obie strony mają nadzieję na szybkie osiągnięcie porozumienia.
26-letni Sinayoko obecnie reprezentuje Mali na Pucharze Narodów Afryki, co dodatkowo podnosi jego profil medialny. Jego wszechstronność w ofensywie szczególnie przemawia do Rubena Amorima, który szuka wzmocnień ataku mimo planowanych letnich transferów Matheusa Cunhy, Bryana Mbeumo i Benjamina Sesko. Malijski napastnik może występować na kilku pozycjach w trzeciej tercji boiska, co czyni go idealnym kandydatem do rotacyjnego systemu gry portugalskiego szkoleniowca.
McTominay może wrócić do domu po roku we Włoszech
Scott McTominay przeżył fenomenalny debiutancki sezon w Serie A, zdobywając nagrodę MVP po kluczowej roli w triumfie Napoli w walce o Scudetto. Mimo spektakularnego sukcesu, nie wszystko układa się idealnie dla szkockiego pomocnika. Napoli obecnie zajmuje trzecie miejsce w lidze, a według doniesień The Sun, wewnętrzne napięcia zaczynają się nasilać pod wpływem intensywnej presji, jaka towarzyszy statusowi gwiazdy w Neapolu.
Brytyjski tabloid ujawnił: „Scott kocha pewne aspekty włoskiego życia i miał wspaniały pierwszy sezon. Ale pasja kibiców może być błogosławieństwem, a także utrudniać sprawy. Jest tam traktowany jak bóg, ale oznacza to, że trudno mu robić proste rzeczy, gdy nie trenuje. Uwaga może być przytłaczająca.”
W tym kontekście pomocnik został powiązany z wieloma klubami z Anglii, w tym Tottenham Hotspur i Newcastle United, a także z Barceloną. Możliwość powrotu do Premier League naturalnie ożywiła dyskusje o powrocie do United, szczególnie biorąc pod uwagę głębokie związki McTominaya z klubem. Szkot wychował się w akademii Czerwonych Diabłów i zawsze podkreślał sentymentalny stosunek do Old Trafford.
Młody talent United, Kobbie Mainoo, wypadł z łask Amorima w tym sezonie, walcząc o minuty w pierwszej połowie rozgrywek. Pomocnik jest podobno sfrustrowany brakiem szans w Old Trafford i desperacko poszukuje transferu, przynajmniej wypożyczenia, w styczniowym oknie. 19-latek, który jeszcze niedawno był postrzegany jako przyszłość środka pola United, teraz rozważa tymczasowe odejście, aby odzyskać regularną grę i kontynuować rozwój kariery.
