UEFA może wprowadzić historyczne zmiany w formacie Superpucharu Europy. Według doniesień The Telegraph, europejska federacja rozważa rozszerzenie turnieju z dwóch do czterech zespołów, a rozgrywki mogłyby odbywać się poza Europą.

Amerykańskie marzenia UEFA stają się rzeczywistością?
Pomysł rozszerzenia formatu Superpucharu nie jest całkowicie nowy – już wcześniej był dyskutowany, ale ostatecznie odrzucony. Teraz jednak UEFA powróciła do tej koncepcji, współpracując z amerykańską firmą Relevent, która jest partnerem europejskiej federacji w sprzedaży praw medialnych.
Aktualny format zakłada udział zwycięzców Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Jak miałaby wyglądać selekcja czterech uczestników? Na ten temat UEFA póki co milczy, ale spekulacje już się rozpoczęły. Czy do rywalizacji dołączą triumfatorzy Ligi Konferencji i poprzedniego Superpucharu?
Superpuchar na pustyni czy w Ameryce?
Najbardziej kontrowersyjnym elementem planów jest możliwość przeniesienia rozgrywek poza Europę. Stany Zjednoczone i Bliski Wschód to główne kierunki rozważane przez UEFA. Prezydent Aleksander Čeferin już wcześniej przyznawał, że organizacja meczów Ligi Mistrzów poza Europą, w tym w USA, była dyskutowana i jest możliwa.
To nie pierwszy raz, gdy UEFA rozważa ekspansję na rynki pozaeuropejskie. Gigantyczne kontrakty sponsorskie i możliwość dotarcia do nowych fanów są zbyt atrakcyjne, by je ignorować. Pytanie brzmi: czy kibice zaakceptują takie zmiany?
| Obecny format | Planowany format |
|---|---|
| 2 drużyny | 4 drużyny |
| Europa | USA/Bliski Wschód |
| 1 mecz | Format turniejowy |
Współpraca z Relevent może być kluczowa dla sukcesu całego przedsięwzięcia. Firma ta już teraz organizuje letnie tournée europejskich klubów w USA, więc ma doświadczenie w przenoszeniu futbolu za ocean.
Czy UEFA faktycznie zdecyduje się na tak radykalne zmiany? Wszystko wskazuje na to, że presja komercyjna może przeważyć nad tradycją. Superpuchar, często traktowany jako „rozgrzewka” przed sezonem, mógłby stać się jednym z najważniejszych turniejów w kalendarzu.

