Brazylijski bramkarz Alisson Becker otrzymał zgodę kierownictwa Liverpoolu na wcześniejsze opuszczenie zgrupowania w Japonii z powodów osobistych. Nieobecność doświadczonego golkipera oznacza, że nie weźmie on udziału w nadchodzącym meczu towarzyskim przeciwko Yokohama F. Marinos. Według brytyjskiego dziennika "Daily Mail", Alisson ma dołączyć do zespołu po zakończeniu azjatyckiego tournée.
W skrócie:
- Alisson Becker opuścił obóz treningowy Liverpoolu w Japonii z powodów osobistych
- Brazylijski bramkarz nie wystąpi w sparingu z Yokohama F. Marinos
- Powrót golkipera do drużyny planowany jest po zakończeniu azjatyckiej części przygotowań
Kadry Liverpoolu w rozsypce – co się dzieje z mistrzami Premier League?
Brak Alissona Beckera na zgrupowaniu w Japonii to kolejny cios dla nowego szkoleniowca Liverpoolu, który ma już sporo problemów kadrowych. Brazylijczyk nie pojawił się na dzisiejszym otwartym treningu w Tokio, a jego nieobecność wywołała sporą konsternację wśród kibiców zgromadzonych na stadionie. Warto zauważyć, że to kolejna głośna nieobecność w drużynie z Anfield, która przygotowuje się do obrony mistrzostwa Anglii w nadchodzącym sezonie 2025/2026.
Nie jest to jedyna niepokojąca informacja dla fanów "The Reds". Z klubem żegna się Luis Diaz, który jest już w Monachium, gdzie przechodzi testy medyczne przed dołączeniem do Bayernu Monachium. Transfer Kolumbijczyka ma opiewać na kwotę 75 milionów, co stanowi poważne osłabienie ofensywy Liverpoolu.
Transfer czy szokująca wyprzedaż?
W dodatku, jak donoszą media, Juventus prowadzi rozmowy z Liverpoolem w sprawie transferu Darwina Nuneza. Urugwajski napastnik nie zdołał w pełni spełnić pokładanych w nim nadziei, ale jego odejście w tym samym oknie transferowym co Diaza byłoby prawdziwym trzęsieniem ziemi. Co ciekawe, Federico Chiesa, który dołączył do Liverpoolu stosunkowo niedawno, również podjął decyzję o opuszczeniu klubu, pomimo odejścia Diaza.
Liverpool wydaje się aktywnie poszukiwać wzmocnień – klub czeka na odpowiedź Newcastle United w sprawie ewentualnego transferu Alexandra Isaka. Szwed byłby idealnym zastępstwem dla odchodzących napastników, ale jego transfer z pewnością nie będzie tani.
Konaté daje nadzieję
W obliczu licznych zawirowań transferowych, optymistycznym akcentem są słowa Ibrahimy Konaté, który wyraził gotowość do nowego sezonu i podkreślił, że celem drużyny jest obrona tytułu mistrza Premier League. Francuski obrońca zdaje się nie przejmować trwającymi zawirowaniami i skupia się na przygotowaniach do zbliżających się rozgrywek.
"Naszym celem jest obrona tytułu i jestem przekonany, że mamy odpowiedni potencjał, by tego dokonać. Zmiany w składzie? To normalna część futbolu, najważniejsze, by zachować odpowiednią mentalność" – skomentował Konaté.
Sytuacja w Liverpoolu będzie z pewnością jednym z głównych tematów końcówki letniego okna transferowego. Pozostaje pytanie, czy mistrz Anglii zdoła odpowiednio zastąpić odchodzących zawodników, by skutecznie walczyć o obronę tytułu.
