Rumuńskie media informują, że Alexandru Baluta, który niedawno rozstał się z FCSB, nie może narzekać na brak ofert. 31-letni skrzydłowy miał otrzymać również propozycje z Polski. Były już pracodawca piłkarza wyznał jednak, iż Baluta jest bliski podpisania kontraktu z klubem z ligi cypryjskiej.

Otwarte drzwi do Polski
Z przedstawicielami piłkarza kontaktowali się działacze klubów z PKO BP Ekstraklasy. Kilka miesięcy temu w kontekście jego nazwiska głośno było o potencjalnym zainteresowaniu Widzewa Łódź, jednak tamte rozmowy nie nabrały realnego kształtu i wiele wskazuje, że temat już nie istnieje.
Polska – jak zauważają rumuńscy dziennikarze – mogłaby być dla piłkarza atrakcyjnym kierunkiem, zwłaszcza biorąc pod uwagę możliwości finansowe części klubów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na ten moment jednak transfer do Ekstraklasy wydaje się opcją rezerwową dla samego zainteresowanego.
Szczegóły rozstania z FCSB
Baluta po dwóch latach gry w FCSB rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron. Właściciel klubu, Gigi Becali, ujawnił, że zawodnik otrzymał 50 tys. euro przy odejściu, a kolejne 150 tys. trafi do niego, jeśli drużyna zakwalifikuje się do fazy ligowej Ligi Europy lub Ligi Konferencji. Łącznie może to dać 200 tys. euro odprawy.
Becali w rozmowie z rumuńską telewizją przyznał, że Baluta otrzymał propozycję gry w lidze cypryjskiej, a FCSB postanowiło nie robić zawodnikowi problemów z odejściem z klubu, w którym w ostatnim sezonie nie odgrywał już wiodącej roli w drużynie.
Baluta to zawodnik o bogatym CV. W przeszłości zdobywał mistrzostwo Rumunii z FCSB i dwa tytuły mistrza Czech ze Slavią Praga. W barwach reprezentacji Rumunii rozegrał osiem spotkań, w których zdobył jednego gola. Jego nominalną pozycją jest prawe skrzydło, ale może też występować jako napastnik.
Obecnie wartość rynkowa piłkarza szacowana jest na 900 tys. euro.


