Właściciel Pogoni, Alex Haditaghi, po raz kolejny przeniósł negocjacje kontraktowe do mediów społecznościowych. Tym razem chodzi o sprawę z Axelem Holewińskim. Zarządca Dumy Pomorza napisał, że warunki nowej umowy dla 19-letniego bramkarza nie podlegają dyskusji, a brak podpisu pod trzyletnim kontraktem zablokuje jego szanse na dalszy rozwój poza klubem. Kibice ocenili to zachowanie bardzo krytycznie.

Social media jako stół negocjacyjny
Alex Haditaghi ponownie wykorzystał platformę X do prowadzenia polityki kadrowej, tym razem obierając za cel sytuację Axela Holewińskiego. Właściciel Pogoni w oficjalnym oświadczeniu nie pozostawił pola do domysłów, informując o przekazaniu agentowi zawodnika jasnych oczekiwań: podpisania nowej, trzyletniej umowy z opcjami przedłużenia.
Choć obecny kontrakt bramkarza obowiązuje do 2027 roku, Haditaghi stosuje twardą retorykę, określając swoje cele jako „niepodlegające negocjacjom” i zapowiadając, że klub nie dopuści do darmowego odejścia utalentowanego gracza za rok. Ta strategia publicznego poinformowania otoczenia piłkarza o wymaganiach właściciela jest przez obserwatorów interpretowana jako forma otwartego nacisku, przypominająca wcześniejsze, głośne spory narracyjne biznesmena, choćby te wokół umowy Kamila Grosickiego czy konfliktów z mediami.
Właściciel klubu wprost deklaruje, że to „nowa Pogoń”, która ma zamiar bezwzględnie chronić swoje młode aktywa. W narracji Haditaghiego Holewiński jest jednym z filarów przyszłości zespołu, co ma uzasadniać bezkompromisowe podejście do kwestii formalnych. Biznesmen podkreślił, że odrzucił już wiele ofert transferowych za 19-latka, jednak dalsze kroki sportowe, w tym poszukiwanie optymalnych rozwiązań w kwestii wypożyczeń, zostaną podjęte dopiero po sfinalizowaniu nowego kontraktu.
Bramkarz przyszłości czy zakładnik nowej strategii? Ostra gra o przyszłość 19-latka
Sytuacja Holewińskiego budzi szczególne emocje ze względu na moment, w którym Pogoń zdecydowała się na skrócenie jego wypożyczenia do Polonii Bytom. Młody bramkarz wraca do Szczecina po rundzie jesiennej, którą zwieńczył mianem jednego z czołowych golkiperów I ligi, notując między innymi siedem czystych kont. Nagłe przerwanie regularnych występów nastolatka w klubie, gdzie odgrywał kluczową rolę, zbiega się w czasie z żądaniem podpisania nowej umowy, co stawia zawodnika w trudnym położeniu sportowym.
Interpretacja działań klubu przez kibiców i komentatorów wskazuje na ryzyko „zamrożenia” rozwoju gracza, jeśli ten nie ulegnie presji kontraktowej. Haditaghi zapewnia co prawda, że młodzi zawodnicy otrzymają minuty na boisku w nadchodzącej rundzie, jednak uzależnienie rozmów z obecnym klubem Holewińskiego – lub innymi potencjalnymi chętnymi – od złożenia podpisu pod nowym dokumentem, jest odbierane jako pokaz siły właściciela.

