Kristjan Asllani może przedwcześnie zakończyć wypożyczenie do Torino i wrócić do Interu Mediolan już w styczniu. Albański pomocnik nie znajduje miejsca w składzie granata, co skłania obie strony do rozważenia natychmiastowego zakończenia współpracy. Decyzja ma zapaść w najbliższych dniach, a Inter planuje kolejne wypożyczenie dla swojego zawodnika.

W skrócie:
- Asllani może natychmiast wrócić do Interu z wypożyczenia w Torino
- Pomocnik nie jest już kluczowym zawodnikiem w drużynie granata
- Inter planuje dla niego nowe wypożyczenie już w styczniowym oknie transferowym
Wypożyczenie, które nie wypaliło
Kristjan Asllani trafił do Torino latem 2025 roku na zasadzie wypożyczenia za 1,5 miliona euro z opcją wykupu. Miało to być rozwiązanie korzystne dla wszystkich stron, albański pomocnik miał regularnie grać, a Inter obserwować jego rozwój z bezpiecznej odległości. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. 21-letni zawodnik nie zdołał przekonać do siebie trenera Torino i stopniowo znikał z planów drużyny.
Sytuacja stała się na tyle poważna, że Asllani nie znalazł się nawet w kadrze meczowej na dzisiejsze spotkanie z Hellas Verona. To jasny sygnał, że coś musi się zmienić. Według informacji Fabrizio Romano, pomocnik nie jest już kluczową częścią składu Torino, co praktycznie przesądza o jego losie w Turynie.
Inter szuka nowego rozwiązania
Nerazzurri nie zamierzają jednak trzymać Asllani w Mediolanie bez perspektyw na grę. Plan jest jasny, zawodnik ma wrócić do macierzystego klubu, ale tylko po to, by natychmiast znaleźć nowe wypożyczenie. Styczeń to idealny moment na taką operację, zimowe okno transferowe pozwoli Interowi znaleźć klub, gdzie Albańczyk rzeczywiście będzie mógł liczyć na regularne występy.
Decyzja ma zapaść w najbliższych dniach. Torino nie ma powodów, by zatrzymywać zawodnika, który nie gra, a Inter chce jak najszybciej rozwiązać tę patową sytuację. Warto przypomnieć, że Asllani był uważany za jeden z bardziej obiecujących talentów w Serie A, jego rozwój został jednak zahamowany przez brak minut na boisku. Teraz kluczowe będzie znalezienie odpowiedniego klubu, gdzie młody pomocnik odzyska pewność siebie i formę.
Podobne sytuacje transferowe nie są rzadkością w Serie A. Niedawno pisaliśmy o holenderskim obrońcy na wylocie z City, który również rozważa przeprowadzkę do włoskiej ligi. Transfer Asllani pokazuje, jak trudno jest młodym zawodnikom przebić się w topowych klubach, nawet gdy są wypożyczani do teoretycznie słabszych drużyn.
Co dalej z karierą Albańczyka?
Kluczowe pytanie brzmi, gdzie Asllani może trafić w styczniu. Inter będzie szukał klubu, który zagwarantuje mu regularną grę, najlepiej w lidze top 5. Możliwe są zarówno opcje we Włoszech, jak i za granicą. Niektóre źródła sugerują zainteresowanie ze strony klubów z Bundesligi i La Liga, choć na razie są to jedynie spekulacje.
Dla Interu ta sytuacja jest również lekcją na przyszłość. Klub musi dokładniej analizować potencjalne miejsca wypożyczeń swoich młodych talentów. Asllani potrzebuje stabilności i zaufania trenera, czego wyraźnie zabrakło mu w Turynie. Nerazzurri mają w swoich szeregach kilku młodych zawodników, którzy mogą podzielić los Albańczyka, jeśli klub nie będzie bardziej ostrożny w wyborze destynacji wypożyczeń.
Torino z kolei będzie musiało szukać wzmocnień w środku pola, jeśli Asllani rzeczywiście odejdzie. Granata mają trudny sezon i każda zmiana w składzie może wpłynąć na ich wyniki w drugiej części rozgrywek. Rozstanie z Albańczykiem wydaje się jednak nieuniknione, biorąc pod uwagę obecną sytuację zawodnika w klubie.
