Transferowa gorączka trwa w najlepsze, ale na Santiago Bernabéu emocje sięgają zenitu nie z powodu nowych zakupów, a raczej trudnych rozstań. Xabi Alonso ma nie lada orzech do zgryzienia – pięć otwartych spraw, pięć głośnych nazwisk i tylko jeden miesiąc na rozstrzygnięcia. Kibice już zaczynają spekulować: kto odejdzie, kto zostanie, kto osieroci szatnię Królewskich? Przed nami najbardziej emocjonujący okres letniego mercato.

W skrócie:
- Real Madryt rozważa sprzedaż Davida Alaby, Ferlanda Mendy’ego i Rodrygo, natomiast zastanawia się nad przyszłością Daniego Ceballosa i Endricka.
- Klub potrzebuje zwolnić miejsca w kadrze — na tę chwilę wszystkie 25 miejsc są zajęte, a sportowe interesy też wymagają zmian.
- Sytuacje Alaby (najwyższa pensja), Mendy’ego (problemy zdrowotne) i Rodrygo (rosnąca konkurencja) są najbliżej rozwiązania, Ceballos i Endrick czekają na rozwój wydarzeń.
Real na zakręcie. Letnia operacja „wielka piątka” – kto do wyjazdu, kto zostaje?
Real Madryt nie zna nudy – sezon ogórkowy? Zapomnijcie! Xabi Alonso dostał na stół pięć kłopotliwych spraw i żaden szef nie chciałby takiego prezentu. Z jednej strony nadmiar graczy w kadrze, z drugiej sportowa logika wymagająca ostrych cięć. Każda decyzja będzie tu zawodzić echem na całe rozgrywki 2025/26. Najwięcej znaków zapytania dotyczy Alaby, Mendy’ego, Rodrygo, Ceballosa oraz Endricka. Oto dlaczego każdy z nich może niedługo pakować walizki — albo wręcz przeciwnie, utknąć w Madrycie na kolejny sezon.
Alaba – ostatni taniec czy twardy poker?
David Alaba to piłkarz kompletny – doświadczenie, technika, liderka osobowość. Ale dziś bardziej znany jest z tego, ile zarabia. Austriak, dobijający do 33. roku życia, nie dość że ma „złoty kontrakt” (22,5 mln € brutto, drugi najwyższy w ekipie!), to jeszcze nie chce słyszeć o redukcji wypłaty przy rozstaniu. Jego sytuacja jest dość szorstka:
| Aspekt | Sytuacja Alaby |
|---|---|
| Pozycja w składzie | Czwarty, piąty wybór na środku obrony. Przed nim Militao, Rüdiger, Huijsen, Asencio. |
| Zarobki | 22,5 mln euro brutto rocznie, wygasa w 2026 r. |
| Postawa | Nie zamierza odpuścić ani centa, nie przekonuje go rozliczenie „za porozumieniem”. |
| Opcje | Tylko transfer (główny kierunek: Arabia Saudyjska), ale… oferty są wątpliwe. |
Real jasno komunikuje: „Alaba, chcesz odejść – nie ma problemu, byle ktoś zapłacił do końca sierpnia!” Plan A to transfer, plan B – mrożenie na ławce.
Mendy – za szybki, za wściekły (no i za słaby w ofensywie)
Dla Ferlanda Mendy’ego zakończenie poprzedniego sezonu jest raczej katastrofalne niż inspirujące. Po transferze utalentowanego Carrerasa, na lewej obronie panuje ścisk nie do zniesienia. Fran García jest nietykalny; Mendy ma zostać oddany, bo:
- Ma kontrakt do 2027 r., ale klub nigdy tego nawet nie ogłaszał oficjalnie(!).
- Od roku tonie w kontuzjach (aż cztery w sezonie!), a licznik lat bije: 30 na karku.
- Wyceniany na ledwie 14 mln euro – trudno oczekiwać wielkiej kolejki chętnych.
Oferty? Owszem, ale żadna nie rzuca na kolana. Real wyraźnie daje sygnał: Mendy musi odejść, jeśli w ogóle ma grać w piłkę w przyszłym sezonie. To nie jest przyjaźń – to czysta kalkulacja.
Ceballos i Endrick – dylemat bez prostego rozwiązania
W przypadku Daniego Ceballosa klub jawnie rozważa oba warianty. Zwłaszcza w kontekście nieobecności Jude’a Bellinghama (nawet trzy miesiące przerwy!), kadra pomocników nagle robi się bardzo wąska: Tchouameni, Valverde, Güler, Camavinga – tylko czterech na trzy miejsca!
Ceballos jest elastyczny, powtarza „jestem otwarty na wszystko”, ale Real czeka na rozwój sytuacji transferowej. Jeśli nikt nie dojdzie – Ceballos zostaje, bo „nie ma kim grać”. Jego wartość rynkowa? Ledwie ok. 20 mln euro.
Rodrygo oraz Endrick? To trudne sprawy. Brazylijski duet balansuje na granicy kadry i ławki, bo konkurencja na skrzydłach czy w ataku rośnie z każdym tygodniem. Klub nie zamyka drzwi do transferu Rodrygo (szczególnie gdy Tottenham kręci się wokół niego), ale czeka na naprawdę dużą ofertę. Endrick zaś jest bliżej eksperymentu niż realnego miejsca w wyjściowej jedenastce.
Pięciu graczy Realu Madryt na rozstaju dróg:
| Zawodnik | Pozycja | Status transferowy | Kluczowy problem | Decyzja klubu |
|---|---|---|---|---|
| Alaba | obrońca | Do sprzedaży (najlepiej do Arabii) | Pensja, konkurencja | Czeka na ofertę, chęć rozstania |
| Mendy | lewy obrońca | Na wylocie | Kontuzje, słaby rynek | Słucha ofert |
| Rodrygo | skrzydłowy | Do sprzedaży przy dużej ofercie | Rosnąca konkurencja | Elastyczny, wyczekuje |
| Ceballos | pomocnik | Zawieszony | Braki w środku pola po odejściu | Decyzja zależna od transferów przychodzących |
| Endrick | napastnik | Niejasny | Eksperyment, adaptacja | Czeka na rozwój sytuacji |
Letnie mercato w Madrycie to już nie tylko katalog marzeń i zakupów, ale również katalog niezałatwionych spraw, które uwierają każdego fana Los Blancos. Xabi Alonso nie uniknie niewygodnych decyzji. Czy będzie twardą ręką lidera, czy spróbuje przeczekać burzę do 1 września – stawką są wyniki i atmosfera w szatni na całą kampanię 2025/26.

