W jednej z największych sensacji ostatnich tygodni Al-Hilal pokonał Manchester City 4:3 po dogrywce w meczu 1/8 finału Klubowych Mistrzostw Świata. Spotkanie rozegrane w Orlando dostarczyło kibicom niesamowitych emocji, a saudyjski zespół udowodnił, że potrafi rywalizować z absolutną elitą światowego futbolu.

Al-Hilal – Manchester City: Skrót meczu
Mecz rozpoczął się zgodnie z przewidywaniami – od dominacji Manchesteru City i szybkiej bramki Bernardo Silvy. Jednak Al-Hilal błyskawicznie odpowiedział po przerwie trafieniem Marcosa Leonardo. Chwilę później Malcom wyprowadził saudyjską ekipę na prowadzenie, które z kolei szybko zniwelował Erling Haaland. W regulaminowym czasie gry był remis 2:2, co oznaczało dogrywkę.
W dodatkowym czasie gry błysnął Kalidou Koulibaly, dając Al-Hilal trzeciego gola. Manchester City zdołał jeszcze wyrównać po trafieniu Phila Fodena, ale ostatnie słowo należało do Marcosa Leonardo, który w 112. minucie ustalił wynik meczu na 4:3.
Dla Manchesteru City to bolesna porażka – drużyna była jednym z głównych faworytów do końcowego triumfu. Z kolei Al-Hilal zapisuje się na kartach historii jako zespół, który wyeliminował gigantów z Premier League, pokazując charakter, determinację i skuteczność w kluczowych momentach.
Zwycięstwo Al-Hilalu zapewniło im awans do ćwierćfinału, gdzie zmierzą się z brazylijskim Fluminense. Spotkanie z City przejdzie do historii jako jedno z najbardziej widowiskowych starć w historii Klubowych Mistrzostw Świata.

