Kodai Sano stał się jednym z najgorętszych nazwisk zimowego okienka w Eredivisie. Japoński pomocnik NEC Nijmegen znajduje się na radarze zarówno PSV, jak i Ajaksu, jednak jego trener Dick Schreuder ma zaskakującą rekomendację dla swojego podopiecznego. W tle mistrzostwa świata i gigantyczne pieniądze.

W skrócie:
- PSV szuka następcy Joeya Veermana, który odchodzi do Fenerbahce za ponad 20 mln euro
- NEC żąda 15-20 mln euro za Sano, co pobiłoby rekord transferowy klubu
- Trener Schreuder radzi pomocnikowi zostać do lata z myślą o mundialu 2026
Veerman odchodzi, PSV szuka następcy
Exodus Joeya Veermana do Fenerbahce za kwotę przekraczającą 20 mln euro uruchomił w Eindhoven gorączkowe poszukiwania jego następcy. Według dziennikarza Rika Elfrinka z Eindhovens Dagblad, szansa na to, że przedstawiciele Sano zostali już zaprezentowani władzom PSV, jest „ogromna”. Holenderski mistrz potrzebuje kreatywnego pomocnika, który przejmie kontrolę nad grą środkowej strefy boiska.
PSV ma już w składzie 19-letniego Paula Wannera, pozyskanego latem z Bayernu Monachium z klauzulą odkupu. Niemiecki talent nie zdołał jednak jeszcze w pełni zaadaptować się w Eredivisie. W trzech pierwszych meczach ligowych zgromadził zaledwie 11 minut na boisku. Dyrektor sportowy Earnest Stewart określił Wannera jako „kreatywnego, dynamicznego, atakującego i nowoczesnego pomocnika”, ale Peter Bosz wciąż szuka kogoś, kto natychmiast wzmocni drużynę.
Konkurencja o Sano nie ogranicza się do PSV. Ajax od miesięcy monitoruje Japończyka jako potencjalnego następcę Jordana Hendersona na pozycji defensywnego pomocnika. Kibice Ajaksu w mediach społecznościowych otwarcie nawołują do sprowadzenia gracza do Amsterdamu. „Miejmy nadzieję, że w Ajaksie nie śpią — Sano to idealny następca Kennetha Taylora„ — pisał jeden z fanów na platformie X.
Astronomiczna cena i rodzinne inspiracje
NEC Nijmegen nie zamierza oddać swojej gwiazdy za bezcen. Klub z Nijmegen wycenia Sano na 15-20 mln euro, co stanowi niemal trzykrotność jego oficjalnej wartości rynkowej szacowanej przez Transfermarkt na 6 mln euro. Gdyby transakcja doszła do skutku przy górnej granicy cenowej, Sano pobiłby rekord transferowy NEC, który obecnie należy do Robina Roefsa — sprzedanego latem do Sunderland za około 10,5 mln euro.
Japończyk przybył do Nijmegen latem 2023 roku z Fagiano Okayama za symboliczne 450 tysięcy euro. W ciągu niespełna dwóch lat jego wartość eksplodowała, a on sam stał się metronometrem drużyny trenera Dicka Schreuedera. W bieżącym sezonie Eredivisie rozegrał wszystkie 17 meczów w podstawowym składzie, notując bramkę i 3 asysty. Według statystyk ESPN, tylko jeden pomocnik w całej lidze częściej dotyka piłki niż właśnie Sano.
Inspirację do rozwoju Kodai czerpie z własnej rodziny. Jego starszy brat Kaishu Sano gra na pozycji defensywnego pomocnika w Mainz 05 i jest podstawowym graczem w Bundeslidze. „Kodai mówi, że jego brat jest znacznie sprawniejszy fizycznie i silniejszy. Sam ciężko pracuje, żeby następny krok był łatwiejszy” — zdradził Schreuder w rozmowie z ForzaNEC.
Schreuder stawia veto na zimowy transfer
Trener NEC Nijmegen zajął jasne stanowisko w sprawie ewentualnego zimowego odejścia swojej gwiazdy. Podczas programu ESPN Goedemorgen Eredivisie Schreuder otwarcie odradzał Sano przeprowadzkę w styczniu. „Jeśli pójdziesz do innego klubu, możesz wylądować na ławce. Myślę, że jeśli będzie grał na tym poziomie, pojedzie na mistrzostwa świata„ — argumentował holenderski szkoleniowiec.
Mundial 2026 w USA, Meksyku i Kanadzie stanowi kluczowy czynnik w równaniu transferowym. Sano ma na koncie jeden występ w reprezentacji Japonii i marzy o miejscu w kadrze na turniej. Regularny czas gry w NEC daje mu większe szanse na realizację tego celu niż ryzykowna przeprowadzka do silniejszego klubu, gdzie mógłby stracić miejsce w składzie.
Schreuder dostrzega jednak również braki w grze swojego podopiecznego. „Musi poprawić się w okolicach pola karnego rywala i stać się groźniejszy. Ma świetny strzał, lewą i prawą nogą„ — analizował trener. NEC zajmuje obecnie 4. miejsce w tabeli Eredivisie, co przy utrzymaniu tej pozycji zagwarantowałoby klubowi występy w europejskich pucharach. Były dyrektor FC Groningen Hans Nijland wprost odradził sprzedaż Sano w styczniu, podkreślając finansowe korzyści z gry w Europie.
Kontrakt Japończyka z NEC obowiązuje do czerwca 2028 roku, co daje klubowi silną pozycję negocjacyjną. Czy PSV lub Ajax zdecydują się zapłacić żądaną kwotę? Zimowe okienko transferowe pokaże, czy ambicje Sano przeważą nad radami trenera.
