W Lech Poznań nikt już nie ukrywa, że Afonso Sousa odejdzie, jeśli tylko klub otrzyma satysfakcjonującą ofertę finansową za zawodnika. „Kolejorz” wyraził zgodę, by zawodnik zmienił barwy.

Zamieni Lech na Samsunspor?
Władze „Kolejorza” od dłuższego czasu liczą się z możliwością utraty jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych graczy środka pola. Sousa nie znalazł się w gronie zawodników absolutnie nie do ruszenia, a jego nazwisko regularnie przewija się w zagranicznych mediach. Jak przyznał Tomasz Rząsa, klub jest przygotowany na scenariusz, w którym Portugalczyk latem zmieni barwy.
Najkonkretniejsze zainteresowanie piłkarzem wykazuje Samsunspor. Turecki klub od kilku tygodni próbuje dopiąć transfer 24-latka i – jak sam twierdzi – prowadzi aktywne rozmowy zarówno z otoczeniem zawodnika, jak i z Lechem Poznań. Prezes tureckiego klubu, Yüksel Yıldırım, nie ukrywa, że Sousa znajduje się wysoko na liście życzeń.
– Afonso Sousa to zawodnik, którym jesteśmy zainteresowani od dwóch miesięcy. Negocjacje z nim i jego klubem trwają. Lech Poznań żąda jednak dość wysokiej kwoty za zawodnika. Czekamy na najlepsze rozwiązanie – przyznał szef Samsunsporu.
Dotychczas Samsunspor proponował kwotę rzędu dwóch milionów euro, co nie przekonało poznańskiego klubu. W ostatnich dniach oferta została podniesiona do trzech milionów, jednak i ta suma wydaje się niewystarczająca, by Lech przystał na warunki tureckiego zespołu.
W Poznaniu nie ukrywają, że oczekują większych pieniędzy za zawodnika, który kosztował ich niemało i nadal posiada ważny kontrakt. Klub woli nie sprzedawać Sousy „poniżej wartości”, mimo że decyzja o jego odejściu jest już w zasadzie przesądzona – jeśli tylko pojawi się kupiec gotowy wyłożyć żądaną sumę.

