Daria Abramowicz, psycholog sportowa współpracująca z Igą Świątek, udzieliła wywiadu w podcaście „Break Point”, w którym odniosła się do pogłosek o potencjalnej zmianie swojej roli w sztabie polskiej tenisistki. Odpowiedziała na pytanie o „usunięcie się w cień” i wyjaśniła, jak funkcjonuje elastyczne podejście do potrzeb liderki światowego rankingu. Abramowicz podkreśliła, że wszystkie jej działania są podporządkowane komfortowi i oczekiwaniom zawodniczki.

W skrócie:
- Daria Abramowicz potwierdziła, że rozmawiała z Igą Świątek o potencjalnym ograniczeniu swojej obecności w sztabie
- Psycholog podkreśliła, że jej działania są w pełni dostosowane do potrzeb tenisistki
- Sztab Świątek elastycznie reaguje na oczekiwania zawodniczki – od zachowania pełnej koncentracji po okazywanie energii podczas meczów
Kto tu faktycznie decyduje? Abramowicz rozwiewa wątpliwości
Temat relacji między Igą Świątek a jej sztabem od dawna budzi zainteresowanie tenisowych kibiców i mediów. W najnowszym odcinku podcastu „Break Point” prowadzony przez Marka Furjana, padło bezpośrednie pytanie do Darii Abramowicz:
„Nie myślałaś, żeby Ciebie było mniej? Nie chciałaś kiedyś tak troszkę się usunąć?”.
Psycholog sportowa nie unikała odpowiedzi i wprost odniosła się do spekulacji.
„Ale ja muszę robić to, czego oczekuje ode mnie zawodniczka. Zawodniczka chce mieć swój zespół i życzy sobie na przykład żebyśmy nie uśmiechali się w boksie, nie wiwatowali po każdym punkcie, tylko wyglądali na skoncentrowanych. Albo jeśli przed meczem powiedziała: 'Dzisiaj potrzebuję od was dużo energii, pięści, jazd’ i tak dalej, to my to zrobimy” – wyjaśniła Abramowicz, podkreślając adaptacyjny charakter pracy sztabu.
Kulisy współpracy w zespole mistrzyni
Abramowicz przyznała w wywiadzie, że temat ewentualnej zmiany jej roli był już poruszany w rozmowach z Igą.
„Oczywiście, że rozmawiałam z Igą na ten temat. Pytałam: 'Chcesz, żebyśmy wprowadzili jakieś zmiany? Może chcesz, żebym gdzieś nie pojechała?'” – ujawniła psycholog.
Jednocześnie jednoznacznie podkreśliła, że hierarchia w zespole jest jasno określona:
„Powtarzam: robię to, o co prosi mnie zawodniczka”. Te słowa wyraźnie pokazują, że mimo różnych spekulacji, to Iga Świątek ma decydujący głos w kwestii funkcjonowania swojego sztabu szkoleniowego.
Warto przypomnieć, że współpraca duetu Świątek-Abramowicz przynosi doskonałe rezultaty sportowe. Polska tenisistka właśnie triumfowała na Wimbledonie, zdobywając swój szósty tytuł wielkoszlemowy w karierze.

