Real Oviedo postawiło wyraźną granicę w negocjacjach transferowych, odrzucając ofertę tureckiego Trabzonsporu opiewającą na 8 milionów euro za Haissema Hassana. Francuski skrzydłowy, który w tym sezonie stał się kluczowym ogniwem ofensywy asturiańskiego klubu, znalazł się w centrum zainteresowania nie tylko zespołu z Turcji, ale również AS Monaco.

- Trabzonspor zaoferował 6 milionów euro plus 2 miliony zmiennych oraz ukraińskiego napastnika Danylo Sikana
- Real Oviedo uważa wycenę za zbyt niską i oczekuje znacznie wyższej kwoty za 22-letniego skrzydłowego
- Do walki o Hassana włączyło się Monaco, co może wywołać wojnę cenową w zimowym oknie transferowym
Turecka propozycja nie przekonała władz Oviedo
Oferta Trabzonsporu składała się z trzech elementów: 6 milionów euro gwarantowanej kwoty, dodatkowych 2 milionów w bonusach oraz transferu Danylo Sikana, ukraińskiego napastnika występującego obecnie w tureckiej ekstraklasie. Dla wielu klubów Segunda División taka propozycja byłaby nie do odrzucenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę finansowe realia hiszpańskiej drugiej ligi. Dyrekcja Real Oviedo ma jednak inne plany dotyczące przyszłości francuskiego skrzydłowego.
Klub z Asturii prowadzi w tym sezonie ambitną kampanię mającą na celu powrót do La Ligi i uważa Hassana za absolutnie niezbędny element tej układanki. 22-letni Francuz w bieżących rozgrywkach Segunda División regularnie punktuje, a jego umiejętność gry jeden na jednego sprawia, że jest jednym z najbardziej niebezpiecznych zawodników w lidze. Władze Oviedo jasno dają do zrozumienia, że każda poważna rozmowa o transferze musi rozpoczynać się od znacznie wyższej kwoty bazowej.
Monaco wchodzi do gry i podnosi stawkę
Pojawienie się AS Monaco w wyścigu po Hassana całkowicie zmienia dynamikę potencjalnego transferu. Monakijski klub, znany z inwestowania w młode talenty i odsprzedawania ich z gigantycznym zyskiem, dostrzega w francuskim skrzydłowym idealny profil zawodnika pasującego do ich filozofii. Monaco w ostatnich latach skutecznie rozwijało takich graczy jak Kylian Mbappé, Aurélien Tchouaméni czy Youssouf Fofana, którzy następnie trafiali do europejskiej czołówki za astronomiczne sumy.
Zainteresowanie klubu z Ligue 1 automatycznie podnosi wartość rynkową Hassana i daje Real Oviedo silniejszą pozycję negocjacyjną. Trabzonspor, świadomy nowej konkurencji, rozważa złożenie ulepszonej oferty w najbliższych dniach. Turecki klub potrzebuje wzmocnień na skrzydłach, aby odzyskać dominującą pozycję w Süper Lig i wrócić do europejskich pucharów. Ich determinacja pozostaje niezmieniona, choć teraz muszą rywalizować z zespołem dysponującym znacznie większymi zasobami finansowymi.
Oviedo stawia na cierpliwość i wyższą wycenę
Strategia Real Oviedo jest jasna: czekać na najlepszą możliwą ofertę i nie sprzedawać kluczowego zawodnika poniżej jego rzeczywistej wartości. Klub z Carlos Tartiere ma świadomość, że rywalizacja między potencjalnymi nabywcami może jedynie podnieść cenę. Hassan ma kontrakt ważny do 2026 roku, co daje zespołowi komfortową pozycję w negocjacjach – nie ma presji czasu ani konieczności szybkiej sprzedaży.
Francuski skrzydłowy tymczasem pozostaje w pełni skoncentrowany na bieżących zadaniach sportowych. W 17 meczach tego sezonu Segunda División udowodnił, że jest jednym z najbardziej wszechstronnych ofensywnych zawodników ligi. Jego zdolność do kreowania sytuacji bramkowych, szybkość oraz technika w pojedynkach jeden na jednego sprawiają, że każdy mecz z jego udziałem przyciąga uwagę skautów z całej Europy. Real Oviedo liczy, że utrzymanie Hassana do końca sezonu pomoże w realizacji celu awansu do La Ligi, co automatycznie zwiększy wartość wszystkich zawodników w kadrze.
